Strona główna aktualności Przymrozki mogą zaważyć na sezonie czarnej porzeczki

Przymrozki mogą zaważyć na sezonie czarnej porzeczki

czarna porzeczka, przymrozki
Jedna z plantacji porzeczki braci Palus


Wiosna po raz kolejny pokazała, jak duże znaczenie w produkcji czarnej porzeczki ma lokalizacja plantacji oraz faza rozwojowa roślin w momencie wystąpienia spadków temperatury. Na przykładzie gospodarstwa braci Palus, uczestniczącego w projekcie „Porzeczka 2026”, wyraźnie widać, że nawet w obrębie jednego gospodarstwa skala uszkodzeń może być skrajnie różna.

Struktura odmianowa

Gospodarstwo sadownicze Bracia Palus odwiedziliśmy w poniedziałek, 27 kwietnia wraz z Karoliną Felczak-Konarską z firmy PROCAM. Plantacje czarnej porzeczki obejmują łącznie 35 ha. Dobór odmian został zaplanowany tak, aby zapewnić stopniowy przebieg kwitnienia i zbioru. W nasadzeniach znajdują się m.in.: wczesne odmiany 'Wernisaż’ i 'Tisel’, późniejszy 'Ruben’ oraz 'Jubilejnaja Kopania’, po której oprowadził nas Damian Palus.

Taka dywersyfikacja ogranicza ryzyko spiętrzenia prac i pozwala rozłożyć zbiór w czasie. W warunkach przymrozkowych ma jednak jeszcze jeden aspekt – poszczególne odmiany mogą znajdować się w odmiennych fazach rozwojowych, a tym samym różnić się podatnością na uszkodzenia.

Mikroklimat decyduje o skali strat

Kwatera odmiany 'Jubilejnaja Kopania’, oddalona o ok. 10 km od głównego gospodarstwa przeszła przymrozkową noc z 26 na 27 kwietnia relatywnie łagodnie. Na tej plantacji nie obserwowano masowych uszkodzeń kwiatów.

Odwrotna sytuacja miała miejsce w kwaterach położonych w innej części terenu. Tam widoczne były czarne przebarwienia kwiatów i objawy typowe dla uszkodzeń mrozowych w fazie pełni kwitnienia.

Damian Palus podkreślił, że w sąsiednich sadach jabłoniowych zaobserwowano znaczące uszkodzenia kwiatów na wysokości 2 m, więc można było zakładać, że porzeczka – mimo nieco innej fenologii – również doznała istotnych strat. W takich sytuacjach realne jest znaczące obniżenie plonu, a w skrajnych przypadkach jego utrata.

Faza rozwojowa a wrażliwość na mróz

Karolina Felczak-Konarska przypomniała, że porzeczka czarna, podobnie jak inne gatunki jagodowe, wykazuje dużą wrażliwość na niskie temperatury w okresie pełni kwitnienia, opadania płatków i zawiązywania owoców.

Różnice w terminie kwitnienia między odmianami powodują, że przy jednym epizodzie mrozowym część plantacji może być w fazie krytycznej, a część – jeszcze przed lub już po niej. To tłumaczy obserwowane zróżnicowanie uszkodzeń nawet w obrębie jednego gospodarstwa. Trzeba także dodać, że w ostatnich dniach mieliśmy do czynienia nie tylko z przymrozkami, ale z mrozami, bo w wielu lokalizacjach w kraju słupki rtęci wskazywały nawet poniżej -5 stopni Celsjusza, a w skrajnych przypadkach nawet -8, -10 stopni Celsjusza.

Co po przymrozkach?

Po stwierdzeniu uszkodzeń kluczowe jest szybkie wdrożenie działań wspierających regenerację roślin. Celem takich działań jest możliwie maksymalna poprawa kondycji zachowanych zawiązków, wzmocnienie fotosyntezy oraz regeneracja roślin po dużym stresie. Takie działania mają także ograniczyć wtórne infekcje patogenów, które mogą wystąpić na osłabionych mrozem porzeczkach.,

Należy jednak zaznaczyć, że skuteczność takich zabiegów zależy od skali pierwotnych uszkodzeń. Przy całkowitym zniszczeniu kwiatostanów biostymulacja nie przywróci plonu – jej rola ogranicza się do poprawy kondycji roślin w dalszej części sezonu.

Wstępna ocena po jednej nocy z mrozem bywa myląca. Część zawiązków może wyglądać poprawnie, a następnie ulec nekrozie w kolejnych dniach. Z drugiej strony niektóre uszkodzenia powierzchowne nie muszą przekładać się na całkowitą utratę owoców.

Rzetelna ocena liczby żywych zawiązków, równomierności kwitnienia czy stopnia uszkodzenia słupków i zalążni będzie możliwa dopiero po kilkunastu dniach, zwykle w połowie maja.

Nie ulega jednak wątpliwości, że plantacje osłabione przez mróz będą bardziej podatne na infekcje, presję szkodników i inne zaburzenia fizjologiczne. Będzie to wymagało od plantatorów wiele pracy i wysiłku by zmaksymalizować możliwy do uzyskania plon. Od tego, czy uda się odbudować kondycję plantacji będzie zależała także jakość samych owoców, a tym samym – zbyt po satysfakcjonującej cenie. Obecnie wiele wskazuje na to, że tegoroczne zbiory porzeczek mogą być z powodu przymrozków zauważalnie niższe niż spodziewane – i to pomimo wzrostu nasadzeń. Zapraszamy do obejrzenia materiału nagranego na plantacji:

Materiał powstał w ramach projektu „Porzeczka 2026” we współpracy z firmą PROCAM













Poprzedni artykuł5 programów wsparcia truskawek przed przymrozkami i po ich ustąpieniu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj