Bardzo zróżnicowana jest sytuacja na plantacjach malin owocujących na pędach 2-letnich, które musiały przezimować. Przy kilkudziesięciu stopniowych mrozach uszkodzenia są pewne. Konieczne są zatem dokładne lustracje. O ile same pędy nie wyglądają może najgorzej to w wielu miejscach uszkodzona zastała podstawa pąka. Skutkować to będzie osłabieniem w pobieraniu składników pokarmowych, a w skrajnych sytuacjach zamieraniem pojawiających się pędów. Na korze pędów pojawia się też wiele spękań, które będą miejscami do infekcji.
Co robić?
W pierwszej kolejności ocenić sytuację, później zastanowić się nad redukcją liczby pędów, czy przypadkiem jej nie zaniechać? Potem działać.
W pierwszej kolejności należy wykonać nawozowy zabieg miedziowy tak by pokryć nim wszystkie wspomniane wyżej spękania kory i odżywić pierwsze tkanki. Można tu sięgnąć po Miedziowy 50 WP lub Miedziowy 600 SC. Kolejno, jak pojawi się kolejna ilość tkanki zielonej zastosować dolistnie nawozy potasowe lub fosforowo potasowe, jak Cropvit PK. Potas będzie wpływał na gospodarkę wodą w roślinie co jest szczególnie ważne przy uszkodzonych wiązkach przewodzących a fosfor jako pierwiastek energetyczny pomoże w lepszym starcie roślin. Wraz z pojawieniem się większej ilości liści przyjdzie czas na zabiegi siarką (Siarkowy 760 SC) w kombinacjach z nawozami aminokwasowymi np. Naturamin WSP.

W gruncie
Tam, gdzie w zimie śniegu było mało lub wcale mogło dojść do uszkodzeń systemu korzeniowego. Dodatkowo w całym kraju widoczne zaczynają być niedobory wody. Konieczne zatem będą działania, które z jednej strony zapewnią roślinie komfort wodny, z drugiej zaś pozwolą na szybsza regeneracje uszkodzeń.
Nie ma zatem co zwlekać z rozpoczęciem nawadniania a wraz z jego początkiem podać przez fertygację produkty humusowe poprawiające kondycję gleby jak płynny Naturvital-Plus. W celu wzmocnienia aktywności biologicznej gleby, stymulacji systemu korzeniowego oraz wzbogacenia w składniki pokarmowe warto sięgnąć po mikrobiologiczny produkt Bakto ProFOS.
W kolejnych zabiegach można wybrać rozwiązanie o charakterze regenerującym jakim jest algowy Kelpak.
Nie czekać
Wilgoci w glebie ubywa i nie ma co czekać, a trzeba działać. Konieczne jest podanie nawozów doglebowych tak by zdążyły się rozpuścić przy niskiej wilgotności. Może to być nawóz BlueComplex, którego dawkę polecamy rozbić na kilka aplikacji tak by nie stresować korzeni jednorazową wysoką dawka. Nie ma też co czekać ze zwalczaniem chwastów i tam gdzie planowany jest zabieg doglebowy wykonać go już teraz.
Partnerami monitoringu plantacji są firmy Chemirol i Invigo


















