Truskawka – gnije i będzie bardziej – monitoring plantacji (14.06.2020)

Szara pleśń atakuje błyskawicznie

Miniony tydzień przyniósł znaczące opady w całym kraju. Nie był to jednak ciepły letni deszcz, a burze w czasie których w ciągu kilkunastu minut potrafiło spaść nawet 50 l wody na 1 m2. Takiej ilości wody na raz nie jest w stanie przyjąć żadna gleba. Co gorsza gdzieniegdzie burze te przyniosły ze sobą grad.

Taka ilość wody, w połączeniu z wysoką temperaturą, a co gorsza uszkodzeniami owoców przez grad musi spowodować, i powoduje dynamiczny rozwój szarej pleśni na owocach, zarówno na krzewach jak i również w okresie pozbiorczym.

Wszystkie ręce na pokład

Patrząc na taką sytuację konieczne jest wytoczenia do walki z chorobami owoców najlepszych preparatów i wykonać serię zabiegów, które pozwolą utrzymać właściwą jakość owoców.

Na pierwszy strzał powinno się wykonać zabieg jednym z silnych preparatów interwencyjnych o działu systemicznym. Dobrze sprawią się tu produkty z grupy SDHI np. Luna Sensation 500 SC lub Kenja 400 SC. Jeżeli już wykonano kilka zabiegów produktami z tej grupy można sięgnąć np. po Switch 62,5 WG lub Botrefin.

Chemia to nie wszystko

Same zabiegi produktami chemicznymi to jednak nie wszystko. Przy jednym zabiegu możemy dodatkowo wzmocnić ich działanie stosując łącząc je z produktami zawierającymi pierwiastkami o działaniu korzystnym dla roślin np. zawierającymi srebro. Wraz z zabiegiem fungicydowym można podać nawóz zawierający w swoim składzie wapń i srebro Viflo Cal S w dawce około 4 l/ha. Srebro od lat znane jest z właściwości ograniczających występowanie chorób grzybowych i bakteryjnych.

Na wielu plantacjach wykorzystano już pełen pakiet środków chemicznych i brak już nowych rozwiązań typowo fungicydowych. Wówczas można się tu pokusić o stosowanie rozwiązań wspomagających kondycję roślin i ich odporność na patogeny. Takimi właściwościami wykazuje się np. mieszania 2 nawozów stworzonych w nanotechnologii czyli Viflo CuB (2 l/ha) + Viflo Cal S (3 l/ha).

Czas ba biologię

W trosce o jakość owoców, ale i ich bezpieczeństwo dla konsumentów, powinno się ochronę w takich warunkach prowadzić możliwie jak najszczelniej. Pamiętajmy, że dużo groźniejsze dla ludzi są toksyny produkowane przez grzyby, w tym szarą pleśń, niż niewielkie pozostałości substancji aktywnych ze środków ochrony roślin. W dalszej części intensywnego programu ochrony owoców w tak ciężkich warunkach pogodowych konieczne będzie sięgnięcie po produkty na bazie mikroorganizmów. Takim produktem jest Serenade ASO – biofungicyd zawierające bakterii Bacillus subtilis, które kolonizując owoce i całą powierzchnie krzewu nie pozwalając miejsca na zasiedlanie ich przez grzyby patogeniczne. Decydując się na produkt taki jak Serenade ASO należy pamiętać, że zabiegi takie muszą być wykonywane co kilka dni.

Niezależnie od tego jakie środki będą stosowane, konieczna jest odpowiednia technika zabiegu tak by środek w jak największej ilości trafił bezpośrednio na owoc.

Oparzenia słoneczne są często widoczne na plantacjach

Nawożenie też pomoże

Owoce w tym momencie są mocno uwodnione i koniecznej jest zastosowanie nawozów, które pozwolą na utwardzenie owoców tak by nie ugniatały się podczas zbioru i transportu. Klasycznie w tym celu stosuje się wapń, my polecamy wybrać te produkty, które zawierają dużą jego dawkę a ponadto nie niosą ze sobą dodatkowych porcji innych pierwiastków np. azotu. Takim „suchym wapniem” będzie Folanx, który jest oparty na mrówczanie wapnia, przez co dawka wnoszonego wapnia jest duża. Nawóz ten bez problemu można dodatkowo pomieszać z ASX Krzem plus, a taka mieszanina jeszcze mocniej „utwardza” owoc. Krzem dodatkowo zabezpieczy owoce przed poparzeniami słonecznymi, których w ostatnich dniach nie brakuje.

Partnerami monitoringu plantacji są firmy: Agrosimex i Bayer





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here