Malina – choroby i szkodniki przed kwitnieniem (monitoring plantacji, 27.05.2021)

malina
Pędy malin letnich osiągają już znaczną wysokość

Padają deszcze i powoli robi się coraz cieplej. Można powiedzieć że w końcu maliny mogą zacząć intensywnie rosnąć. Wciąż pojawiają się na liściach i pędach pewne przebarwienia świadczące o delikatnych niedoborach potasu i fosforu, które są spowodowane chłodami. Nieuchronnie jednak zbliża się kwitnienie malin letnich, a w niektórych miejscach już pojawiają się pierwsze kwiaty. Dlatego coraz więcej uwagi zwracajmy na już jakości owoców.

Nawożenie doglebowe

Zarówno maliny letnie jak i jesienne rosną w tym czasie bardzo intensywnie. Budowane są nowe pędy, a w malinach letnich wciąż wydłużają się pędy kwiatostanowe. Wszystko to sprawia, że rosną potrzeby pokarmowe i wodne. W takim czasie najlepszą formą podawania nawozów jest fertygacja. W tym momencie powinno się podawać nawozy o składzie zrównoważonym jak Rosasol 19-19-19 czy Ultrasol 20-20-20.

Nie zapominajmy, że przy intensywnym wzroście pędów i pojawiających się kwiatach konieczne jest dostarczenie im budulca czyli wapnia. W tym celu warto podawać w osobnych cyklach fertygacji CaTs – tiosiarczan wapnia, który dostarczy ten makroelement w dobrze wchłanialnej formie. W przypadku malin jesiennych, które potrzebują również dodatkowej dawki azotu zabieg CaTs można połączyć z dawką RSM ok 10-15 l/ha

Na dokarmianie dolistne w celu odżywiania bezpośrednio owoców jest nieco za wcześnie, warto jednak pomyśleć ogólnym podniesieniu kondycji roślin stosując np. Maral.

malina
W tunelach pojawiają się już kwiaty

Pędy rosną

Młode pędy wciąż rosną i miejscami osiągają już niemal metr wysokości. Nie można więc zapominać o ochronie przed najważniejszą chorobą atakującą pędy od samego początku ich wzrostu, czyli zamieranie pędów malin. Objawów infekcji tego patogenu nie widać w tym momencie, ale pojawią się niewątpliwie gdy pędy będą jeszcze większe. Wtedy na ochronę będzie zbyt późno. Wciąż pojawiają się przelotne deszcze, a poranne rosy utrzymują się bardzo długo. Wilgoć zawsze sprzyja rozwojowi tej choroby.

Warto pomyśleć o zastosowaniu silnego rozwiązania jakim jest Luna Experience, która doskonale sprawdzi się w tym momencie. Można pokusić się również o stosowanie produktów kontaktowych opartych na kaptanie np. Pastor. Do kaptanów w okresie przedkwitnieniowym warto dodać nawóz siarkowy ASX Micriol, który pozytywnie wpłynie na kondycję pędów i liści, które mogą być w tym czasie porażane również przez rdzę malin, a siarka bardzo dobrze wspiera rośliny przed tym grzybem. W przypadku ochrony przed rdzą maliny,  jako zabieg profilaktyczny lub na początku infekcji warto sięgnąć po Zato 50 WG, natomiast kiedy widoczne jest porażenie liści wtedy musimy zadziałać  interwencyjnie  przy pomocy Luna Experirnce.

Szkodniki wciąż powolne

Co roku w tym momencie sezonu borykaliśmy się z falą przędziorków. Stosunkowo niskie temperatury sprawiają, że rozwój tych szkodników jest dość powolny. Przy niskiej presji warto pokusić się o ich zwalczanie produktami o działaniu mechanicznym jak np. Next Pro czy Limocide. Obydwa z nich doskonale zwalczają formy ruchome a wykonanie 2-3 zabiegów odstępie ok 5 dni pozwoli na dobre zniwelowanie potencjału tego szkodnika. W przypadku większego zagrożenia można pokusić się o silniejsze uderzenie podając np. Envidor a przy bardzo dużej ilości form ruchomych do mieszaniny dodać abamektynę w postaci Safranu. Pamiętajmy że zwalczanie przędziorków powinno zakończyć się przed kwitnieniem.

Tam gdzie pojawiają się pierwsze pąki kwiatostanowe koniecznie zwróćmy uwagę na kwieciaki, które już w tym momencie poczyniły znaczne szkody na plantacjach truskawek. Zwalczanie kwieciaków będzie można połączyć np. z walką przeciwko pryszczarkom i sporadycznie pojawiającym się mszycom podając Kobe lub Decis Mega.

Partnerami monitoringu plantacji są firmy Bayer i Agrosimex





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here