Ciepło, ciepło, coraz zimniej (12.04.2022 r., monitoring plantacji)

Wtorek 12.04. Na niebie w całym kraju słońce, słupki w termometrach powoli się podnoszą i wszyscy czują że jest wiosna, a właściwie kwiecień. Ten sam kwiecień plecień co przeplata…

Trochę zimy

Trochę lata mamy teraz, ale obserwując prognozy pogody na najbliższe dni warto się zastanowić co dalej. Na kolejne świąteczne dni przewidywane jest załamanie pogody, deszcze, śniegi a niekiedy i przymrozki. Większość upraw jagodowych czuje już wiosnę i z każdym dniem uwidacznia się coraz więcej zielonej tkanki. W następnym kilku dniach, przy prognozowanych temperaturach nawet do 20oC, pojawi się jeszcze więcej zieleni, a w przypadku agrestu czy jagody kamczackiej zapewne zacznie się kwitnie. Przy tak rozchwianej pogodzie można się spodziewać, że kolejne ochłodzenie może doprowadzić do uszkodzeń i zaburzeń we wzroście.

Najbliższe kilka ciepłych dni warto wykorzystać na zbudowanie w roślinach odporności i przygotować je na stres.

Otulić

W przypadku truskawek czy poziomek najprostszą metodą ochrony przed chłodem będzie okrycie roślin agrotkaniną. W przypadku uprawy borówek czy porzeczek deserowych prowadzonych przy konstrukcjach wspierających, w czasie przymrozków sprawdzą się zraszacze antyprzymrozkowe. Jednak nie każdą uprawę można w ten sposób chronić, chociażby malinę, w której ciężar lodu może połamać pędy. Nie tylko przymrozki mogą uszkodzić roślin, czasami nawet samo ochłodzenie do temperatur zbliżonej do 0oC może prowadzić do zaburzeń w fizjologii roślin.

Plantacja przykryta agrowłókniną Lutrasil Pro

Po pierwsze można pomyśleć o odpowiednim dokarmianiu dolistnym roślin, które będzie nakierowane na podniesienie mrozoodporności tkanek i ograniczenie ewentualnego ryzyka uszkodzeń.

Po pierwsze w tym celu warto stosować nawozy o podwyższonej zawartości potasu, który wpłynie pozytywnie na gospodarkę wodną w roślinie, a także podniesie zasolenie soków komórkowych tym samym obniżając temperaturę ich krystalizacji. Dodatkowo do potasu warto dodać cynk, który również podnosi tolerancje na chłody. W przypadku gatunków, które zbliżają się do kwitnienia wskazany będzie również dodatek boru, który jest niezbędny do prawidłowego procesu zapylenia i zapłodnienia, co może być utrudnione przy spodziewanym ochłodzeniu.

Uwaga na azot

Jeżeli mowa o dokarmianiu dolistnym, wyżej wymienione pierwiastki powinny być podane w formach bezazotowych lub z jego minimalnym dodatkiem. Niezasadne jest stosowanie w tym okresie saletr, ponieważ zawarta w nich azotanowa forma azotu, podnosi uwodnienie tkanek i pobudza rośliny do wzrostu wegetatywnego, a przed ochłodzeniem powinniśmy tego unikać.

Podobnie w przypadku nawożenia doglebowego. Można ten czas łatwego wjazdu w stosunkowo suche pole wykorzystać na podanie nawozów posypowych. Również tu powinno się unikać saletr z racji na pobudzające właściwości azotu azotanowego, a także łatwość wypłukiwania tej formy azotu z gleby. Można zatem w tym czasie podać kompleksowe nawozy wieloskładnikowe, w nich z reguły ilość formy azotanowej jest niewielka. Stosować można również nawozy PK które są z reguły trudniej rozpuszczalne, a nadchodzący wilgotniejszy czas będzie sprzyjał ich rozpuszczaniu.

Biostymulacja?

Jak najbardziej jest to czas na rozważną stymulację roślin, ale nakierowaną na ich wzmocnienie a nie podkręcenie procesów fizjologicznych. Każdy produkt potrzebuje czasu na zadziałanie i wskazane będzie zastosowanie wprowadzenie takiej stymulacji na około 48 godzin przed załamaniem pogody. W tym celu warto stosować produkty, które przygotowują roślinę na stres. Do tego celu można wybrać Asahi SL, który działa na roślinę podnosząc jej tolerancję na stres i odporność na warunki środowiska ale w swoim składzie nie zawiera chociażby alg czy uderzeniowej dawki hormonów które są stymulantami, ale nieodpowiednimi na taki moment.

Można się pokusić również o podanie krzemu, który będzie mechanicznie wzmacniał komórki roślinne. Tu również ważne jest by krzem zastosować wcześniej i dać mu czas na wniknięcie do tkanek. Spokojnie można połączyć stosowanie krzemu i Asahi SL w jednym zabiegu

O ile nawożenie pozakorzeinowe warto zastosować na wszystkich gatunkach to z biostymulacją ograniczmy się do tych upraw, które mają chociaż trochę masy liściowej. W przypadku borówki powierzchnia mogąca wchłonąć tego typu produkty jest raczej nieco zbyt mała.

Jest ryzyko

Zawirowania temperaturowe zawsze niosą za sobą ryzyko uszkodzeń tkanek, które mogą stać się wrotami do infekcji chorób grzybowych i bakteryjnych. Dlatego też przed spodziewanymi zmianami w pogodzie, w zależności od gatunku, warto wykonać zabiegi opierające się o miedź, kaptan lub laminarynę.

Kiedyś znów zrobi się ciepło

To niewątpliwe, a wtedy pójdziemy na plantacje i ocenimy sytuację. W razie wystąpienia uszkodzeń, nadejdzie wtedy czas na zabiegi pobudzające. Dokarmianie dolistne produktami na bazie wyciągów z alg morskich czy aminokwasów dostarczy roślinie niezbędne substancje bez zbędnego wysiłku z jej strony. Wrócimy również do obfitszego dokarmiania azotem, który będzie niezbędne do nadrobienia strat we wzroście, a przy ochronie fungicydowej warto będzie spojrzeć na substancje o systemicznym charakterze działania, tak by zadziałać wewnątrz tkanek i zniwelować ewentualne infekcje, które powoli, ale mogą się rozwijać nawet w niskich temperaturach.

Partnerem monitoringu plantacji jest firma Bayer






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here