Borówka wysoka – tam gdzie pozbierane (monitoring plantacji, 01.10.2021)

Wielu plantatorów nie będzie wspominać najlepiej mijającego powoli sezonu borówkowego. Zawirowanie pogodowe i cenowe, okresowe niedobory siły roboczej, nie budzą ciepłych wspomnień. Niemniej jednak sezon powoli się kończy, a dla niektórych już się zakończył. Należy więc zadbać więc o plantacje tak by jak najlepiej weszły w okres spoczynku i bez problemów obudziły się wiosną.

Pogonić szkodniki

To co możemy zrobić teraz to po pierwsze skupić się na miseczniku, który znajduje się na spodniej stronie liści. Młode osobniki są wciąż bardzo delikatne i dobrze przeciw nim sprawdzą się produkty o działaniu mechanicznym jak np. Next Pro. Im więcej misecznika „udusi” się w tym momencie tym mniej spadnie wraz z liśćmi na zimowlę. Podobna sytuacja ma miejsce jeżeli mówi się o szkodnikach glebowych, które wciąż są blisko powierzchni gleby i zastosowanie przeciwko nim środków opartych o nicienie będzie o wiele skuteczniejsze niż przy ich aplikacji wczesną wiosną gdy gleba może być jeszcze dość chłodna, a same szkodniki pochowane głęboko.

Duże nasilenie misecznika na liściach borówki

Zahamować wzrost

Niespotykana w ostatnich latach ilość opadów sprawia, że krzewy wciąż bujnie rosną. Czas pomyśleć o tym by ten wzrost jak najszybciej wyhamować by rośliny bezpiecznie weszły w spoczynek zimowy. Jest to czas na dolistne dokarmianie nawozami potasowymi jak np. Rosaleaf czerwony (wieloskładnik o minimalnej zawartości azotu) lub dobrze rozpuszczalny siarczan potasu K-leaf. Nawożenie takie dobrze jest połączyć z dokarmianiem cynkiem i borem np. w postaci Bolero Zn. 2-3 zabiegi taką mieszaniną przyśpieszą drewnienie pędów, a podane w tym czasie mikroelementy zostaną skumulowane w pędach czekając na wiosnę. Odżywianie mikroelementowe jesienią jest o wiele skuteczniejsze niż to wiosenne kiedy to masa liściowa jest bardzo niewielka.

Dodatkowo warto wspomnieć o nawożeniu doglebowym. Obfite deszcze przepłukały wiele składników pokarmowych w tym potas i wapń. Ten pierwszy podany do gleby również będzie wpływał na drewnienie pędów a jego bufor w glebie będzie potrzebny do wiosennego startu roślin.  Można w tym celu wykonać fertygację np. Rosasolem 8-17-41 lub przy dużej wilgotności gleby zastosować siarczan potasu.

Bujny wzrost pędów również podczas owocowania

Jeżeli mowa o wapniu, będzie on w tym czasie niezmiernie korzystny dla rozwoju systemu korzeniowego, który po zbiorach bierze „drugi oddech” i powtórnie rozpoczyna intensywny wzrost. W tym celu konieczne jest stosowanie nawozów bezazotowych jak CaTs – tiosiarczan wapnia, który można zastosować przez fertygację lub opryskując glebę w rzędach roślin stosując ok. 20 l nawozu na ha. Jest to szczególnie ważny zabieg w uprawie borówki, która jest uprawiana na glebach kwaśnych, z natury ubogich w ten cenny pierwiastek.

Miedź zawsze na mile widziana

Podczas zbiorów powstaje wiele uszkodzeń pędów, które mogą być wrotami do infekcji patogenów. Dodatkowo na liściach widocznych jest wiele różnego rodzaju plamistości, które mogą mieć pochodzenie zarówno bakteryjne jak i grzybowe.

Plamistości na młodych liściach borówki

Warto w tym czasie pokusić się o zastosowanie produktów miedziowych o systemicznym działaniu jak np. Viflo CuB dzięki któremu dostarczymy nie tylko miedź, ale też ekstra dawkę zawsze przydatnego boru.

Nie zapomnieć o chwastach

Pada więc wszystko pięknie rośnie, również chwasty. To co dominuje w tym momencie to w większości chwasty jednoliścienne jak perz właściwy i chwastnica jednostronna. Jest bardzo dobry czas na zastosowanie preparatu Select Super, który stosowany po zbiorach nie będzie w żadnym stopniu uszkadzał krzewów nawet przy ich bezpośrednim opryskaniu

Mocno zachwaszczona plantacja borówki

Partnerami monitoringu plantacji są firmy Bayer i Agrosimex





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here