Borówka wysoka – pojawiają się miseczniki (06.07.2022 r., monitoring plantacji)

Larwy misecznika widoczne na liściu borówki

Sezon zbioru borówek powoli się rozkręca. Pierwsze owoce wczesnych odmian są już zbierane i z każdym dniem pojawia coraz więcej niebieskich jagód w sprzedaży. Trzeba pamiętać o tym że podczas zbiorów wiele może nas zaskoczyć, a do końca sezonu odmian późnych jeszcze daleko.

Zagrożenia

Skupiamy się na jakości owoców, nawożeniu, ochronie przed najważniejszymi chorobami. Wiele mówi się również o szkodniku Drosophila suzuki jako potencjalnym zagrożeniu dla owoców. Nie można jednak zapominać o jednym małym, ale dokuczliwym szkodniku, który właśnie się uaktywnia.

Misecznik który wiosną migrował na pędy zasiedlił się tam, rozwinął i właśnie teraz ze złożonych jaj wychodzą młode osobniki. Ostatnie upale dni przyśpieszyły proces rozwoju jaj i na liściach pojawiają się młode, małe, kremowo białe larwy. Z każdym dniem będzie się ich pojawiało coraz więcej i będą wychodziły w górę pędów poszukując młodych, smakowitych liści. Należy ich szukać po spodniej stronie liści.

Czy mocno szkodzi?

Szkodliwość tego szkodnika w czasie lata jest różna w zależności od odmian. Wyląg jaj jest długi i nie zawsze konieczna jest reakcja już przy pierwszych zaobserwowanych osobnikach. W przypadku odmian wczesnych w większości owoce zostaną zebrane zanim zostaną poczynione większe szkody. Dlatego też ze zwalczanie misecznika w takiej odmianach jak ‘Duke’ warto poczekać do zakończenia zbiorów. A więc do momentu gdy wszystkiej osobnik wylęgną się i będą łatwo dostępne na powierzchni liści. W takim wypadku tuż po zbiorach warto zastosować Mospilan 20 SP z dobrym adiuwantem np. Silwet Gold, który w tym czasie zwalczając mszyce i pryszczarki ograniczy również misecznika.

W takich miejscach warto szukać migrujących larw misecznika

Kontynuacją letniej ochrony przed tym szkodnikiem mogą być produkty o działaniu mechanicznym typu Siltac, które w okresie pozbiorczym można bezpiecznie stosować bez obaw o jakiekolwiek fitotoksyczności.

W odmianach późniejszych jak np. ‘Bluecrop’ czy ‘Chandler’ misecznik może poczynić już pewne szkody nawet w owocach. Podczas suchej i słonecznej pogody, kiedy przez dłuższy czas nie ma opadów może dochodzić do nagromadzenia się rosy miodowej, na której będą rozwijały się grzyby sadzakowe, brudzące owoce i liście co dyskwalifikuje je w handlu. Szkodnik ten może również tak osłabić roślin, że niektóre odmiany mogą mieć problem z zakładaniem pąków kwiatowych na kolejny sezon.

Konieczne będzie więc ograniczanie tego szkodnika jeszcze przed zbiorami tych odmian by możliwie mocno ograniczyć obecność szkodnika. Z racji na to że szkodnik ten długo wylęga się z jaj konieczne jest użycie produktu o maksymalnie długim działaniu. Takim rozwiązaniem będzie Movento 100 SC, który z 14 dniową karencją będzie doskonałym, długodziałającym rozwiązaniem przy zwalczaniu tego szkodnika, kiedy owoce są wciąż na roślinie.

Tak jak wspomniano wyżej można do jego zwalczania użyć produktów o działaniu mechanicznym, jednak w momencie kiedy owoce wciąż są na krzewach można się obawiać o powstanie fitotoksyczności na owocach.

Dlaczego trzeba działać szybko?

Zwalczanie misecznika w okresie letnim jest konieczne, a szczególnie w okresie pozbiorczym. Młode osobniki bytujące na liściach są wtedy najbardziej odsłonięte i wrażliwe na wykonywane zabiegi. Przez to takie zabiegi będą dużo bardzie skuteczne niż wiosenne opryski olejowe, które z racji na niesprzyjającą pogodę i długość okresu migracji szkodnika, nie zawsze są w pełni skuteczne.

Pamiętajmy – im więcej misecznika zwalczymy w tym sezonie tym mniej pojawi się go na wiosnę.

Partnerami monitoringu plantacji są firmy Bayer i UPL Polska






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here