Borówka wysoka – monitoring plantacji 30.06.2020 – zaczynają się zbiory

Powoli zaczyna się sezon zbioru niebieskich  jagód, do wysypu jeszcze kilka dni, ale już w tym momencie należy spojrzeć na plantacje i sprawdzić czy z owocami wszystko w porządku.

Mijające tygodnie nie rozpieszczały plantatorów. Deszcze i lokalne grady spadają z każdej, nawet najmniejszej chmury. W niektórych miejscach ilości wody opadowej są tak duże, że plantacje niemal stoją w wodzie. Jest to oczywiście niekorzystne dla roślin, ponieważ zaburza to stosunki wodno-powietrzne w glebie. Zalane wodą korzenie nie mogą oddychać, a co za tym idzie prawidłowo pracować odżywiając roślinę i owoce.

Problem podtopień jest na całe szczęści raczej dość lokalny. Wiele plantacji rośnie na glebach lekkich i przepuszczalnych, gdzie z nadmiarem wody nie ma problemów. W takich miejscach mogło dojść do wymycia składników pokarmowych z gleby, głownie azotu, potasu i magnezu. Biorąc to pod uwagę warto zastosować dodatkową fertygację, podając z niewielką ilością wody nawóz NPK zrównoważony, np. Ultrasol 20-20-20 z dodatkiem kilku kilogramów siarczanu magnezu. W miejscach gdzie doszło do zalania systemu korzeniowego, warto pomyśleć o stosowaniu nawozu ASX CaTs – tiosiarczan wapnia. Podany do gleby w tym momencie wapń, odżywi korzenie, przez co będą mniej podatne na infekcje chorób odglebowych, które doskonale rozwijają się w tak zalanej glebie.

Co znajdziemy na owocach

Owoce powoli zabarwiają się na niebiesko i należ zwrócić uwagę również na ich kondycje. Po ciężkiej wiośnie przyszło niemniej zaskakujące lato. Silne wiatry i deszcze powodują, że owoce wciąż są delikatnie uszkadzana, a w niektórych przypadkach mogą nawet pękać od nadmiaru deszczu, jak czereśnie.

Szubko pojawiająca się zgnilizna przy niewielkich uszkodzeniach skórki

Każde mikrouszkodzenie jest wrotami do infekcji dla patogenów. Po przymrozkach na krzewach pozostało wiele uszkodzonych, niewykształconych owoców, na których przez cały okres wzrostu owoców gnieździły się choroby, a ich zarodniki tylko czekają, aż owoce staną się bardziej delikatne i podane na ich ataki.

Bardzo dobrze widać to gdy odnajdziemy owoce z uszkodzeniami po gradobiciu. Przy takiej pogodzie już po kilku dniach na owocach widać objawy antraknozy i szarej pleśni. Widząc to, myślę że nawet mimo szczelnego programu ochrony wykonanego podczas kwitnienia, należy powtórzyć zabiegi fungicydowe tuż przed zbiorami, zbliżając się maksymalnie do zapisanego na etykiecie okresu karencji. Trzeba tu wykorzystać środki o najskuteczniejszym działaniu jak Luna Sensation, Switch czy Signum.

Gnijący, źle zapylony owoc

Ostatnia szansa na jakość

Przy wykonywaniu zabiegów ochrony warto wykorzystać przejazd opryskiwaczem by jednocześnie podnieść jakość owoców. Biorąc pod uwagę deszczową aurę i potencjał chorób, do dokarmiania dolistnego wapniem warto wybrać nawozy z „wartością dodaną” które dodatkowo wzmocnią ochronę. Za taki produkt można uznać Viflo Cal S, który oprócz odżywczego wapnia wnosi również jony srebra, które doskonale sprawdzą się w tym czasie we wsparciu ochrony przed chorobami.

Jeżeli będą takie możliwości, warto zabiegi wapniem kontynuować również podczas zbiorów. Owoce są tak napompowane wodą, że każde wsparcie ich jędrności będzie cenne.

Czas zbirów to również dobry moment by każdy krzew został dokładnie obejrzany pod kątem obecności misecznika, który rozlokował się już między owocami. Nie ma teraz czasu na jego zwalczanie, ale mając informacje o potencjale tego szkodnika można zaplanować ochronę na czas tuż po zbiorach.

Partnerami monitoringu plantacji są firmy: Agrosimex i Bayer

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here