Borówka wysoka – miseczniki – monitoring plantacji (17.03)

dav

Przedwiośnie charakteryzuje się tym, że mamy co raz więcej słonecznych i ciepłych dni, które pomagają nam zapomnieć o zimie. Można by pomyśleć że to już wiosna, jednak chłodne wieczory sprawiają, że wegetacja krzewów borówki jeszcze się nie rozpoczęła. Przyroda jednak nie śpi. Niektóre szkodniki rozpoczynają swoją aktywność życiową. Tak jest z misecznikami śliwowymi na borówce.

Szkodnik ten potrafi mocno dokuczyć, a są w naszym kraju plantacje tak skolonizowane przez niego, że wycieńczone krzewy nie mają energii by założyć pąki kwiatowe i wydać plon.

Pytając dziś plantatorów, którzy od lat borykają się z tym problemem na swoich plantacjach, czy już zaobserwowali pierwsze tegoroczne osobniki słychać jedną odpowiedź:

„Powoli się rusza”

Wielu liczyło na to, że pierwsza od kilku lat mroźna zima zredukuje nieco populacje szkodnika. Może i tak się stało, ale w niewielkim stopniu. Wciąż wielu plantatorów szukając misecznika zauważa tylko dość duże ok 3-4mm miseczki na starszych pędach. Są to jedynie pozostałości z lat poprzednich. Misecznik w tym momencie wychodzi z miejsc zimowania, głównie ze spękań kory, w dużej mierze z dolnej części pędów..

misecznik

Z pierwszymi promieniami słońca, gdy pędy się nagrzewają, miseczniki wychodzą  ze swoich ukryć i przemieszczają się powoli w górę, poszukując młodszej, miększej tkanki, w której mogłyby się zaczepić i rozpocząć żerowanie. W tym momencie należy szukać małych, mniejszych niż 1 mm, ciemnokremowych osobników na dolnych pędach, gdzie są liczne spękania kory.  W słoneczne dni jesteśmy w stanie dostrzec osobniki migrujące jeden za drugim.

To właśnie wiosna jest pierwszym  dogodnym momentem by pracować nad ograniczeniem populacji tego szkodnika. Szkodnik ten przestaje być mobilny w momencie, kiedy rozpoczyna żerowanie.  W tym momencie walka z nim robi się bardzo trudna.

Praca u podstaw

By skutecznie ograniczyć misecznika, na pewno nie wystarczy pojedynczy zabieg insektycydem. Konieczne jest „przeszkadzanie” mu w zdobywaniu nowego terenu już od samej wiosny, a działania takie powinny być kilkuetapowe:

– przed pękaniem paków – opryski olejem np. Contigol 20 l/1000 l wody + siarka granulowana np. ASX Micriol ok. 7 kg/1000 l wody. Taką mieszaniną opryskuje się dolną część krzewu, do wysokości około 50 cm. Siarka z olejem, tworzą mieszaninę parzącą/fitotoksyczną, która utrudnia poruszanie się misecznika w górę pędów. Być może parzący charakter mieszanki dokucza również samemu szkodnikowi.

– jeżeli wiosna trwa dość długo zabieg (olej + siarka) można powtórzyć jeszcze raz, o ile nie pojawiają się na krzewach pierwsze części zielone, ponieważ mogą być one uszkadzane.

– po pojawieniu się pierwszych części zielonych rezygnuje się z podawania siarki na rzecz oleju solo, również w dawce 20 l na 1000 l wody.  

Zabieg olejem można połączyć np. z podawaniem miedzi np. Miedź Plus 50 WP.

Uwaga! Zabieg olejem wykonany na części zielone może być fitotoksyczny jeżeli 1-2 dni po zabiegu wystąpi przymrozek.

– po pojawieniu się większej masy zielonej, do zabiegu przed kwitnieniem można wykorzystać Nex Pro – środek na bazie sylikonu o działaniu mechanicznym w stężeniu 0,2%.  Należy  opryskać całe krzewy. Zabieg wykonać nie mieszając tego produktu z żadnymi innymi środkami.

– tuż przed kwitnieniem, lub tuż po konieczny może okazać się zabieg na mszyce i zwójki. Do tego celu można użyć Mospilanu/Kobe, który będzie również ograniczał aktywne miseczniki.

– w okresie po kwitnieniowym ciekawym i skutecznym  rozwiązaniem będzie zastosowanie Movneto 100 SC, który oprócz misecznika zwalczy w tym czasie inne szkodniki m. in. pryszczarka i mszyce.

Może wydawać się, że ilość proponowanych zabiegów jest dość duża, ale ten kto ma problem z misecznikiem w borówce ten wie, że jeżeli odpuścimy mu wiosną i pozwolimy się wdrapać wyżej na krzew to walka z nim będzie trudna, a nawet kilka osobników może znów rozmnożyć się  i zbudować populację, która żerując między owocami pokryje je rosą miodową, na której z kolej idealnie czują się grzyby sadzakowe zanieczyszczając je.

Czas wyruszyć na lustracje …

misecznik
Puste, wyschnięte miseczki – tym się nie przejmujmy

Partnerami monitoringu plantacji są firmy Agrosimex oraz Bayer





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here