Borówka – plantacje po zbiorach (22.08.2022 r., monitoring plantacji)

Wielkimi krokami zbliża się wrzesień, a zbiory borówek dobiegają końca. Już dawno zapomnieliśmy o odmianach wczesnych jak ‘Duke’ czy ‘Patriot’, ale również znanym wszystkim ‘Bluecropie’ kończy owocowanie. Należy więc zastanowić się nad tym czy jest to już koniec sezonu.

Po owocach coś zostało

Tam gdzie owoce już zebrano wciąż często można znaleźć pojedyncze niebieskie jagody, ale również wiele owoców znaleźć można na ziemi. Biorąc to pod uwagę i myśląc już o kolejnym sezonie wciąż należy monitorować obecność muszki plamoskrzydłej tak żeby na tych zapomnianych owocach nie rozwinęła się populacja, która może stać się groźna w kolejnym sezonie.

Szli jak burza

Zwłaszcza na starszych krzewach zbiory były utrudnione przez rozbudowaną masę zieloną. Sprawia to że wiele z pędów zostało połamane lub uszkodzone. Powstałe rany mogą być miejscem infekcji chorób grzybowych, powodujących zgorzele pędów, a także bakteryjnych między innymi przez coraz powszechniejsze bakterie z rodzaju Pseudomonas. Dlatego też warto pomyśleć o profilaktyce i o pozbiorczym stosowaniu produktów miedziowych. W tym momencie, kiedy krzewy są wciąż w pełni zielone, dobrym rozwiązaniem będzie stosowanie tak zwanej miedzi systemicznej, w której to cząsteczki miedzi kompleksowane są kwasami organicznymi przez co mają działanie również wgłębne. Dodatkową korzyścią ze stosowania miedzi w takiej formie będzie ograniczenie różnego rodzaju plamistości pojawiających się na liściach, szczególnie tych młodych których po zbiorach pojawiło się całkiem sporo.

Wielu plantatorów, szczególnie na odmianach podatnych na antraknozę jak ‘Bluecrop’ i ‘Chandler’ sięgają również po produkty oparte o kaptan, tak by zmniejszyć potencjał zarodników patogenu, które będą mogły zimować na plantacji.

Popadało

W większości rejonów kraju pojawiły się mniejsze, a lokalnie bardzo intensywne opady deszczu. Sprzyja to rozwojowi zachwaszczenia. Szczególnie dobrze czują się w takich warunkach rośliny ciepłolubne jak np. chwastnica jednostronna, która rośnie błyskawicznie i spokojnie zdąży jeszcze do zimy wydać liczne nasiona. Ponadto patrząc na inne chwasty jednoliścienne jest to również doskonały moment by zwalczyć również perz by ten nie zdążył zgromadzić substancji zapasowych w podziemnych kłączach. Czas więc na zastosowanie graminicydów jak Select Super, które zwalczają chwasty jednoliścienne nie uszkadzając borówek, których pędy po zbiorach wciąż często są pochylone ku ziemi. Przy zwalczaniu wyrośniętych chwastów dwuliściennych jak komosa czy pokrzywy konieczne będzie użycie siły fizycznej.

Bez owoców – bez karencji, bez obaw

Tam gdzie nie ma owoców nie ma też problemów z występowaniem jakiś uszkodzeń po stosowaniu insektycydów, nie ma też problemu z pozostałościami substancji aktywnych. Jest to niezmiernie ważne z punktu zwalczania misecznika, którego cała populacja znajduje się teraz na powierzchni liści i jest łatwa do zwalczenia, przy użyciu różnych insektycydów lub produktów o działaniu mechanicznym.

Woda – czemu nie

Jak wspomniano na początku, niemal wszędzie pojawiły się mniejsze lub większe opady. Nie było tego dużo w porównaniu do suszy która wciąż panuje. Z nawadnianiem plantacji po zbiorach nie należy jednak przesadzać. Zapewnianie komfortu wodnego w tym okresie jest niekonieczne a wręcz niewskazane. Duża ilość wody może spowodować bujniejszy wzrost wegetatywny, a także wybicie pędów z pąków, które tworzą się na kolejny sezon. Co do samych pąków to również one będą silniej odżywiane w momencie, kiedy rośliny będą w lekkim stresie wodnym, ponieważ stres będzie stymulował rośliny do rozwoju generatywnego i „budził w nich chęć” wydania potomstwa w kolejnym sezonie.

Myśląc o dobrym rozwoju pąków kwiatowych warto zastosować pozbiorcze dokarmianie dolistne cynkiem i borem.

Partnerami monitoringu plantacji są firmy Bayer i UPL





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here