Agrest – zabiegi w okresie kwitnienia (02.05.2022, monitoring plantacji)

Przyszła majówka i kwitnienie wielu gatunków sadowniczych wręcz wybuchło. Wraz z ociepleniem na krzewach i drzewach  pojawia się coraz więcej kwiatów. Pierwsza w wyścigu zawsze jest jagoda kamczacka, kolejny zaś agrest. Na agreście rozwój części zielonych obserwujemy już od około miesiąca jednak wcześniejsze chłody mocno go hamowały i do kwitnienia doszło dopiero u progu maja.

Pamiętajmy że niemal przez cały kwiecień agrest powoli się rozwijał, a uwidaczniające się pąki były nękane przez przymrozki i niejednokrotnie skrywały się pod śniegiem. Przez to mogą być nieco osłabione i kryć niewidoczne mikrouszkodzenia.

W słońcu się dzieje

Przygrzewające w ostatnich dniach słońce może nas nieco rozleniwiać. Jednak pamiętajmy że w takich suchych i ciepłych warunkach doskonale rozwija się najuciążliwszy patogen agrestu, czyli amerykański mączniak agrestu. Do tej pory stosowane były głównie proste rozwiązania oparte na siarce, które miały zabezpieczać liście przed tą dokuczliwą chorobą. Od teraz należy zadbać również o owce by zabezpieczyć je od samego początku i nie pozwolić na powstanie późniejszy mącznikowych „strupów” na owocach. Biorąc pod uwagę że jesteśmy w pełni kwitnienia idealnym rozwiązaniem będzie opryskanie roślin fungicydem Luna sensation, która równocześnie będzie ograniczała mączniaka, szarą pleśń, rdzę i opadzinę liści porzeczek. Co ważne środek ten dobrze radzi sobie w niskich temperaturach i z powodzeniem można go stosować wieczorem, po oblocie pszczół, kiedy temperatury nieco już spadają.

Kwitnie więc trzeba

Trzeba działać i trzeba robić to rozważnie. Oczywiście mowa o zabezpieczaniu przed szarą pleśnią, której najważniejszy okres infekcyjny przypada właśnie na czas kwitnienia. Z pozoru presja patogena jest dość niska, pamiętajmy jednak że codziennie mamy poranne rosy, a przelotne deszcze również powodują okresowe zwilżenie kwiatów. Wilgoć wewnątrz kwiatowego kielicha utrzymuje się dużo dłużej niż na liściu co przedłuża czas potencjalnych infekcji. Przy takiej pogodzie kwitnienie może być dość krótkie i jeżeli zostanie w jego trakcie wykonany zabieg produktem Luna sensation warto pomyśleć o klamrze fungicydowej, która zamknie okres kwitnienia. W tym celu warto pokusić się o zastosowanie środka opartego o pirymetanil, który da nam działanie systemiczno-wgłębne w połączniu z kontaktowym Kaptanem lub również kontaktowym, ale biologicznym produktem Serenade ASO.

Postymulować

Jak wspomniano wyżej pąki kwiatowe wcześniej były poddawane ustawicznym stresom. Teraz podczas kwitnienia wszystko bardzo przyśpieszyło i gwałtownie rośnie. Podkreślmy po raz kolejny że kwitnienie może być krótkie i należy ten proces nieco wspomóc by proces zapłodnienia przebiegł jak najlepiej. Wskazane jest dokarmianie dolistne borem. Dodatkowo patrząc na to, że w czasie kwitnienia wykonamy zapewne 2 lub maksymalnie 3 zabiegi fungicydowe można je łączyć z biostymulującym produktem BM Start który jako filtrat z alg jest dedykowany właśnie na czas kwitnienia.

Nawożenie

Dawno już nie padało przez co niezbędne jest nawadnianie. Wraz z nawadnianiem warto rozpocząć fertygację. Ilość liści jest już duża tworzące się powoli owoce będą szybko rosły. Konieczne jest zatem dostarczenie roślinom azotu np. w postaci saletry wapniowej w ilości ok 25 kg/ha i powtórzenie takiej aplikacji po około tygodniu.

Dolistnie w czasie kwitnienia skupić się należy na stymulacji, jednak tuż po kwitnieniu wskazany będzie zabieg produktem o podwyższonej zawartości fosforu, np. Yara Frutrel, który zawiera również cenny wapń, by dostarczyć krzewom energii po ciężkim czasie kwitnienia.

Partnerami monitoringu plantacji są firmy Bayer i UPL Polska






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here