Zwalczanie szkodników glebowych na plantacjach

Szkodniki glebowe są obecne prawdopodobnie na każdej plantacji truskawek, malin czy borówki wysokiej w Polsce. Nie wszędzie ich ilość jest tak duża, aby wyrządzały znaczące straty, jednak w wielu gospodarstwach nie ma świadomości, czy problem występuje, a jeśli tak – to w jakim nasileniu. Nie wszyscy zdają sobie też sprawę z dodatkowych problemów, jakie stwarzają nornice, które chętniej wybierają stanowiska z licznymi larwami w glebie.

Podstawa to monitoring

Najskuteczniejszą metodą zwalczania szkodników glebowych jest odpowiednie przygotowanie pola przed założeniem plantacji. Wykonanie lustracji pozwoli nam określić, czy konieczne będzie specjalne przygotowanie gleby. Lustrację przeprowadzamy na podstawie 32 prób gleby pobranych z wykopanych dołków, z których każdy powinien mieć wymiary 25 x 25 cm i głębokość 30 cm. Próbki te obejmują łącznie 2 m2 gleby.

Rodzaj szkodnika glebowego

Próg szkodliwości

larwa opuchlaka

10 szt. na 2 m2

pędrak (larwa chrabąszcza)

1 szt. na 2 m2

 

Istotną rzeczą jest otoczenie i miejsce założenia plantacji. Na polach, na których uprawiano truskawki, lucernę czy koniczynę, spotkamy większe nasilenie opuchlaków. Dlatego warto dokładnie zbadać stan pola przed podjęciem decyzji o założeniu plantacji. Również sąsiedztwo lasów liściastych (szczególnie dębów, buków) czy nieużytków sprzyja namnażaniu chrząszczy, w tym guniaka czerwczyka. Położenie plantacji w takich okolicach skazuje na coroczną konieczność zwalczania szkodników. Lasy Państwowe niszczą zagrażające drzewom chrząszcze za pomocą środków ochrony roślin. Zabiegi z samolotów wykonywane są w latach największego nasilenia lotów osobników dorosłych. Obecnie zawirowania klimatu spowodowały jednak, że niektóre osobniki przepoczwarzają się szybciej, a inne wolniej. Cykliczne wyloty chrabąszczy zamieniają się w ich wyloty coroczne. Utrudnia to skuteczną walkę z tymi szkodnikami, gdyż nie ma możliwości zwalczenia jednym zabiegiem całej ich populacji.

W tym miejscu warto podkreślić, że dość częstym przypadkiem jest przywożenie larw szkodników razem z trocinami na plantacje borówek wysokich. Szczególnie trociny, które przez jakiś czas były składowane w okolicach, lasu stają się idealnym inkubatorem dla ich larw.

Pędraki
Fot. 1. Pędraki
Fot. 2. Opuchlak
Fot. 2. Opuchlak

Podstawową rzeczą jest zwrócenie uwagi, z jakimi szkodnikami możemy mieć do czynienia, ponieważ cykle rozwojowe chrabąszczy (ich larwy to pędraki – fot. 1) i opuchlaków (fot. 2) różnią się, a metody zwalczania mogą być zróżnicowane. Bardzo łatwo rozpoznać rodzaj larwy po obecności odnóży, czasem jednak dochodzi do pomyłek, ze względu na fakt, iż u poczwarki opuchlaka już pojawiają się odnóża, co czasem myli rolników.

Uprawy ograniczające

Stwierdzenie obecności szkodników w glebie, wymaga uprawek typu talerzowanie, bronowanie, kultywatorowanie, które będą niszczyć oraz wyciągać larwy na powierzchnię, gdzie staną się łatwym łupem dla ptaków. Dobrym rozwiązaniem jest przedplon z gryki, która wydziela taniny zaburzające rozwój tych szkodników. Przed założeniem plantacji na stanowiskach silnie zasiedlonych przez larwy stosuje się preparaty z chloropiryfosem w dawce 5 l/ha. Bardzo ważna jest temperatura, która powinna przekraczać w czasie zabiegu 15°C, oraz wysoka wilgotność gleby. Po zabiegu niezbędne jest wymieszanie gleby bronami, co umożliwi lepszą penetrację gleby przez preparat. Opryskiwać można w trakcie lekkiego deszczu, co ułatwi penetrację cieczy roboczej w głąb gleby. Inną metodą chemiczną jest odkażanie gleby za pomocą preparatów zawierających diazinon, metam sodowy lub dazomet. Odkażanie mogą wykonać specjalistyczne firmy lub – przy zachowaniu odpowiednich zasad – producent we własnym zakresie.

————————————

Jagodnik_4_2016Powyższy materiał to fragment tekstu opublikowanego w czasopiśmie Jagodnik 4/2016, autorstwa Tomasz Domańskiego z firmy Koppert. więcej_przeczytasz-4