Rynek owoców jagodowych w Wielkiej Brytanii jest bardzo dobrze zorganizowany. Producenci zrzeszeni są w grupach marketingowych, które zapewniają stały zbyt owoców, jak również sterują produkcją. Jedną z nich jest Angus Soft Fruits, działająca w Szkocji. O to jak działa ta firma i jak zmienia się rynek owoców jagodowych w Wielkiej Brytanii zapytałem Dominic’a Martinez, Senior Sourcing Manager w firmie Angus Soft Fruits.

Dominic Martinez, Angus Soft Fruits (fot. A. Małkiewicz)
Dominic Martinez, Angus Soft Fruits (fot. A. Małkiewicz)

Dominik, czym zajmuje się wasza firma w Szkocji?

Dominic Martinez: Angus Soft Fruits specjalizuje się w produkcji i handlu świeżymi owocami jagodowymi. Jesteśmy jednak dość oryginalną tego typu firma w Wielkiej Brytanii, bowiem w odróżnieniu od innych podobnych podmiotów, jesteśmy grupą tworzoną przez producentów. Od samego początku istnienia Angus Soft Fruits, czyli od roku 1982 roku, ma ona charakter rodzinny. Także dzisiaj gdy do naszej grupy należy 23 producentów, to 15 z nich ma sobą konsolidacje rodzinne. Produkujemy owoce jagodowe. W sezonie brytyjskim (od maja do października) dostarczamy na rynek około 9000 ton truskawek, 4000 t malin, 300 t jeżyn i 200 ton borówki. Nasza działalność jest realizowana przez 12 miesięcy w roku, a poza okresem podaży krajowych owoców importujemy je z innych krajów. Jest to zresztą konieczne by móc utrzymać się na rynku i współpracować z sieciami handlowymi. Nasz import w 2015 roku wynosił 3500 t borówki, przeszło 8000 t truskawek, 3000 t malin i 450 t jeżyn. Nasz obrót w ubiegłym roku wynosił 90 mln £ i z roku na rok rośnie.

A jak kształtuje rynek zbytu na owoce jagodowe w Wielkiej Brytanii? Czy zauważalne są na nim jakieś zmiany?

D.M.: Tak i to pozytywne. Związane są z całoroczną podażą wszystkich owoców jagodowych na sklepowych półkach i widoczną zmianą nawyków brytyjskich konsumentów, którzy coraz częściej rezygnują z zakupu owoców egzotycznych na rzecz jagodowych. Z tym związane są rosnące wymagania ze strony sieci handlowych, które oczekują od nas ciągłości dostaw przez 12 miesięcy w roku. Niedopuszczalne są nawet kilkudniowe braki w tym zakresie. Zrobiliśmy zresztą bardzo ciekawe badania dotyczące nawyków konsumentów, które pokazują, że jeśli konsument nie znajduje na półkach swoich ulubionych owoców jagodowych i wraca z powrotem do owoców egzotycznych, ponowna zmiana jego preferencji na rzecz owoców jagodowych może potrwać nawet 8 tygodni.

Czym staracie się wyróżniać na rynku brytyjskim?

D.M.: Naszym atutem są własne odmiany, przynajmniej w zakresie niektórych asortymentów. W przypadku truskawek posiadamy 3 odmiany, które mogą produkować tylko należący do naszej grupy producenci i tylko Angus Soft Fruits, może je sprzedawać. Są to odmiany powtarzające owocowanie jak ‘Ava’, ‘Ava Rosa’ i ‘Islay’. Wyróżniają się ona na tle innych podobnych odmian zarówno plennością jak też smakiem. Oprócz tego w asortymencie produkowanych odmian są takie standardy jak ‘Elsanta’ i ‘Sonata’. Dużą uwagę skupiamy na odmianach, zresztą sieci handlowe chcą się też wyróżnić na rynku posiadaniem w ofercie odmian, których nie ma konkurencja. Po za tym wymagają, by nazwa odmiany znajdowała się na opakowaniu, a to sprawia, że konsumenci coraz bardziej świadomie dokonują zakupów i wybierają te odmiany które im smakują. Dlatego intensyfikujemy obecnie prace hodowlane, a nowe odmiany testujemy nie tylko w Wielkiej Brytanii ale również w innych krajach jak Maroko, Hiszpania czy Egipt, tak by optymalnie dopasować odmiany do danego regionu uprawy. Wyzwaniem dla nas jest obecnie posiadanie najlepszych odmian na rynku które wyróżniają się smakiem, wyglądem i trwałością (shelf life).

Tradycyjne szkockie tunele do uprawy truskawek
Tradycyjne szkockie tunele do uprawy truskawek
Uprawa truskawek w szkockim systemie
Uprawa truskawek w szkockim systemie

Jak oferujecie owoce na rynku? Czy posiadacie własne marki?

D.M.: Tak oczywiście. Powszechne w Szkocji jest oznaczone pochodzenia i nasi konsumenci wykazują preferencje do zakupu owoców, które pochodzą z ich regionu. Czyli w samej Szkocji spożywane jest najwięcej owoców które zostały tu wyprodukowane. Ponadto mamy inne marki, jak np. good nature, które oznacza, że owoce nie zawierają pozostałości środków ochrony roślin. Taka produkcja jest możliwa dzięki temu, że ograniczamy do minimum stosowanie chemicznych środków ochrony, a dużo stosujemy środków biologicznych. Owoce z oznaczeniem good nature są pośrednią formą między owocami ekologicznymi a produkowanymi konwencjonalnie. To pozwala oferować je w pośredniej cenie i poszerzać portfolio oferowanych produktów. Takie owoce oferujemy tylko ze szkockiej produkcji i tylko w sezonie brytyjskiej podaży owoców, ponieważ nie jesteśmy zapewnić takiej jakości w odniesieniu do owoców z importu.

Produkcja których owoców rozwija się najbardziej dynamicznie w waszym kraju?

D.M.: Od kilku lat rośnie powierzchnia uprawy borówek. Obecnie powierzchnia uprawy borówek wynosi  naszej grupie 55 ha i w 100% są to uprawy realizowane w tunelach. Posiadanie osłon jest konieczne z dwóch powodów. Po pierwsze zagrożeniem dla borówki w naszym regionie są przymrozki (3 lata temu zniszczyły połowę plonów), a po drugie są one konieczne przy uprawie późnych odmian. Szkocki klimat nie jest sprzyjający do uprawy wczesnych odmian, dlatego jesteśmy nastawienie na późne odmiany borówki jak ‘Liberty’ czy ‘Aurora’. Zbieramy je w sierpniu i na początku września, a przechowując je wydłużamy podaż do października. W tym okresie gdy spada już podaż borówki w Europie, ceny są dość atrakcyjne. Co prawda wtedy zaczynają się już pojawiać na europejskim rynku borówki z Argentyny, ale nigdy nie wiadomo kiedy się zaczną i jakie ilości będą dostępne.

Czy pozyskujecie owoce także  z Polski?

D.M.: Tak, ale są to wyłącznie borówki. W lipcu i sierpniu najlepsze borówki są z Polski i dlatego współpracujemy z polskimi dostawcami tych owoców.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Podymniak