Zbiory borówek w tym sezonie zapowiadają się na zdecydowanie niższym poziomie względem ubiegłego roku. Przyczyn tego jest kilka: ubiegłoroczne wysokie plony w połączeniu z jesienną suszą, bezśnieżna zima z gwałtownymi spadkami temperatury oraz przymrozki na przedwiośniu. To wszystko miało wpływ na słabsze zawiązanie owoców co na wielu plantacjach ujawnia się dopiero teraz.

Przyczyn słabszego plonowania borówki należy szukać w ubiegłym sezonie. Na większości plantacji zbiory borówki były wysokie ale zarazem we znaki dała się susza. Jej skutki widać jeszcze w tym roku. Na jednaj z plantacji jaką odwiedziłem wiosną, na części rzędu, który był niewystarczająco nawadniany w ubiegłym sezonie, wzrost roślin był mocno osłabiony, a kwitnienie i zawiązanie owoców słabe. Takie krzewy trudno będzie doprowadzić do dobrej kondycji. Na wielu plantacjach, które nie były nawadniane i nawożone po zbiorach, widać dużo słabsze zawiązanie owoców. Dotyczy to zwłaszcza Bluecropa, który dominuje na wielu polskich plantacjach.

Po kwitnieniu na wielu odmianach ujawniły się skutki przemarznięcia pąków, co uwidacznia się drobnieniem jagód i ich opadaniem. Dotyczy to zwłaszcza takich odmian jak ‘Bluecrop’, ‘Chandler’, ‘Nelson’ czy ‘Liberty’. W skrajnych przypadkach widoczne jest osłabienie całych krzewów – mają one drobne liście i nie dają nowych przyrostów, a owoce które rozwinęły się z podmarzniętych pąków nie rosną. W takich przypadkach wskazane może być usunięcie pędów z owocami i stymulowanie roślin do wytworzenia nowych pędów. To one mają zapewnić dobre zbiory w kolejnym roku.

Napływają również sygnały z różnych części Polski o słabej kondycji roślin na młodych plantacjach a nawet zamieraniu krzewów. Może to wynikać z przemarznięcia pędów w zimie lub uszkodzeniu systemu korzeniowego roślin. W takich sytuacjach warto przede wszystkim zadbać o wzmocnienie kondycji roślin (nawozy od działaniu biostymulujacym) oraz odbudowę systemu korzeniowego (nawozy fosforowe i wapniowe). Z młodych krzewów, które są w złej kondycji powinno się też usunąć owoce, tak by stymulować je do wzrostu i wytworzenia młodych pędów.

Bluecrop - przestrzelone grona z nielicznymi jagodami to częsty obraz na plantacjach
Bluecrop – przestrzelone grona z nielicznymi jagodami to częsty obraz na plantacjach

Problemem w wielu regionach okazuje się być susza, która zwłaszcza na stanowiskach gdzie gleby są słabe i przepuszczalne, zaczyna mieć coraz większy wpływa na rośliny. Nawadniając plantację warto pamiętać o fertygacji, gdyż podlewanie czystą wodą będzie powodować wypłukiwanie składników pokarmowych w głębsze warstwy gleby, a w przypadku gdy woda ma wysoki odczyn (dotyczy to większości wód w Polsce)– wzrost pH gleby. Dlatego planując nawadnianie roślin warto to łączyć z nawożeniem, podając niskie dawki nawozów i najlepiej z każdym podlewaniem. W przypadku wyrośniętych krzewów, niewystarczające może być tez jeden przewód nawadniający przypadający na rząd i tam warto pomyśleć o dołożeniu drugiej linii kroplującej, pod warunkiem, że wydajność magistrali zapewni odpowiedni wydatek wody.

Jak szacuje wielu plantatorów borówki, zbiory niebieskich jagód w ich gospodarstwach będą w tym roku niższe o 10-40% względem ubiegłego roku.

Dotyczy to zwłaszcza plantacji zdominowanych przez takie odmiany jak ‘Bluecrop’, ‘Chandler’ czy ‘Nelson’. Mniejszą liczbę jagód być może zrekompensuje ich większa masa, ale to na pewno nie wpłynie znacząco na zwiększenie zbiorów. Czy zatem przy mniejszej podaży borówki cena na to owce będzie wyższa? O tym przekonamy się już niebawem.