Zakładanie plantacji borówki na torfach

Moja przygoda z borówką zaczęła się prawie 10 lat temu kiedy pojechałem do pracy sezonowej w Niemczech, gdzie zatrudnienie znalazłem w firmie Obsthof-Wassermann. Właściciel firmy pan Friedrich Wassermann jako jeden z pierwszych 30 lat temu zaczął uprawiać borówkę amerykańską w Niemczech. Zdobyte tam doświadczenie skłoniło mnie do założenia własnej plantacji.

W czasach gdy powstawały pierwsze plantacje w firmie Obsthof-Wassermann trudno było znaleźć dobry materiał szkółkarski, dlatego wszystkie sadzonki zostały sprowadzone z Ameryki.

Przez wiele lat pracując na niemieckiej plantacji borówki zdobyliśmy doświadczenie i wiedze o uprawie tego gatunku – Ewa i Radosław Tomczak

Przez wszystkie lata prowadzenia swej działalności owoce z jego plantacji były często wyróżniane na różnego typu wystawach dzięki czemu zdobył wiele nagród. Doświadczenie, które przez te wszystkie lata pozyskał właściciele firmy, są bezcenne dla osób chcących uprawiać borówkę, dlatego często odwiedzają go inni plantatorzy z różnych krajów jak również naukowcy oraz instytucje – nawet profesor Smolarz przeprowadzał u niego badania, a zdjęcia tam zrobione zostały później wykorzystane w jego książce.

W związku z tym, że przez kilka sezonów jeździłem tam do pracy sam zaraziłem się pasją do tych krzewów a doświadczenie, które tam nabyłem postanowiłem wykorzystać do założenia własnej plantacji i w taki sposób zacząłem realizować własne marzenia.

Jak wiadomo najważniejszą rolę przy zakładaniu plantacji odgrywa odpowiedni dobór stanowiska, więc najwięcej uwagi poświęciłem właśnie na znalezienie odpowiedniego gruntu. Po znalezieniu takiego miejsca, które w mojej ocenie wydawało się najbardziej właściwe, przystąpiłem przygotowania terenu pod założenie plantacji. Teren wybrany przeze mnie to naturalne torfowiska, które najbardziej sprzyjają uprawie borówki, ale jednocześnie mogą też nieść ze sobą wiele niespodzianek, co znacząco może wpłynąć w późniejszym czasie na wzrost roślin. Dwa lata przed zakupem takiego gruntu przeprowadzałem analizę gleby, zostały zrobione próbne nasadzenia. W tym celu w kilku miejscach posadziłem po kilka roślin borówki wysokiej, tak aby można było ocenić jak sobie radzą w lokalnych warunkach. Równolegle sprawdzałem poziom wody gruntowej w różnych porach roku dla upewnienia się, czy teren nie jest zbyt podmokły. Dopiero kiedy okazało się, że grunty te nadają się do uprawy borówki przystąpiłem do jego zakupu. Obszar, który wcześniej nie był uprawiany rolniczo wymagał dużego nakładu pracy. Rok przed posadzeniem roślin zostały wycięte krzewy i drzewa, usunięto po nich wszystkie korzenie a cały teren został opryskany środkami chwastobójczymi. Dla lepszego odprowadzania nadmiaru wody dookoła działki został wykopany rów melioracyjny, a dla ochrony roślin przed zającami i sarnami zrobiono ogrodzenie. Ziemia została przeorana i wyrównana.

Na tak przygotowanym polu na wiosnę przystąpiono do rozplanowywania kwater, wytyczania rzędów i rozpoczęto sadzenie. Po posadzeniu krzewy obcięto tak aby nie owocowały ale za to dobrze się ukorzeniły. Zostały również obsypane trocinami, dzięki którym dłużej utrzymuje się wilgoć wokół roślin. Wiosenny termin sadzenia krzewów, niekiedy niesie ze sobą ryzyko iż przy dłuższych przerwach w opadach deszczu, rośliny będą cierpiały na deficyt wody. Dlatego ważne jest aby zadbać o odpowiednie nawodnienie w tych okresach. W dzisiejszych czasach kiedy występują długie okresy suszy prowadzenie takiej plantacji bez nawodnienia byłoby bardzo ryzykowne dlatego na początku już zainwestowałem w system nawadniający. Na wiosnę rozpocznie się budowa sortowni wraz z chłodnią, do której będą przywożone owoce bezpośrednio z pola, tak aby możliwie jak najszybciej zostały schłodzone. Jedyną dotychczasową wadą takiej plantacji to bardzo wysokie nakłady na jej stworzenie. Miejmy nadzieję, że niebawem się zwrócą.

Firma Goldenberry jest typową firmą rodzinną posiadającą w swojej ofercie owoce i sadzonki borówki amerykańskiej oraz jagody kamczackiej. Naszym celem jest aby owoce były najwyższej jakości, a produkcja ich odbywała się w ekologiczny sposób. Dlatego tyle uwagi poświęciliśmy na znalezienie odpowiedniej lokalizacji dla naszej 40 ha plantacji, która leży na obszarach Natura 2000 oraz w Nadwarciańskim Parku Krajobrazowym, gdzie powietrze jest zdrowe i czyste.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.