We Włoszech krajowe truskawki już są

Tegoroczna zima nie tylko w Polsce ma niestandardowy przebieg. Także na Półwyspie Apenińskim jest niezwykle ciepła, w niektórych regionach kraju najcieplejsza od 250 lat. Wszystko to sprawia, że okresy wegetacji zmieniają się a plony truskawek, a także niektórych wczesnych warzyw są albo już dostępne albo trafią na rynek w ciągu kilku kolejnych dni.

Włoskie turbo przyspieszenie

Wedle doniesień Polskiej Agencji Prasowej, najwcześniejsze odmiany wydały już owoce w początkach lutego. To niespotykane w Italii, gdzie kampania zbioru truskawek zaczyna się co roku w marcu. Tamtejszych warunków uprawy nie można porównać do polskich, jednak i w naszym kraju spodziewać można się znacznego przyspieszenia plonowania tego gatunku. Póki co, należy jednak oczekiwać importu do polski włoskiej truskawki. Co w danej sytuacji nie dziwi, nie tylko truskawki są wyjątkowo wczesne w tym południowoeuropejskim kraju. Za kilka dni Włosi rozpoczną zbiory bobu. Z kolei najwcześniejsze szparagi włoskiego pochodzenia pojawią się na tamtejszym rynku zapewne w ciągu tygodnia.

Czy jest się z czego cieszyć?

Nie wygląda na to. O ile w przypadku truskawek Włosi zapewne zdadzą się na stosunkowo drożne zagraniczne kanały zbytu o tyle ich krajowy rynek już niedługo czeka zalew kalafiorów i brokułów. Te warzywa rosną bardzo szybko obecnie i spodziewane jest gwałtowne wystąpienie dużej podaży już w najbliższej przyszłości. Obecnie panujące warunki uprawy, choć sprzyjają wzrostowi roślin, to nie zapewnią im odpowiedniej jakości i walorów smakowych. Kolejnym potencjalnym zagrożeniem jest także ewentualny nawrót zimy. Aktualne prognozy pogody nie wskazują na to, by nad Włochy miały napłynąć zimne masy powietrza, które mogłyby zniszczyć czy uszkodzić uprawy. Pamiętać jednak należy, że to wciąż dopiero połowa lutego. To okres kiedy bardzo wiele może się jeszcze wydarzyć.

Źródło: PAP, WP finanse

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here