Ważne dla branży sokowniczej (cz. I)

KUPS, soki owocowe

Dziesięć lat polskiej branży sokowniczej w UE było tematem przewodnim XVIII Międzynarodowego Sympozjum Krajowej Unii Producentów Soków odbywającego się w dniach 20-22 maja w Mikołajkach. Otwierając seminarium, Julian Pawlak, prezes KUPS mówił o ułatwionym dostępie do wielu rynków, dla działających w kraju zakładów przetwórczych, od momentu wejścia Polski do UE. Zakłady mogły w tym czasie również ubiegać się o wielu funduszy pozwalających na ich rozwój. Wiele z tych zakładów doskonale radzi sobie również na rynkach pozaunijnych. W trakcie licznych prezentacji skupiono się na nowych szansach przed którymi stoi branża sokownicza, a także podsumowano zagrożenia jakim ta branża musi stawiać czoła.

Rola branży sokowniczej

Julian Pawlak, KUPS
Julian Pawlak, prezes KUPS


Jak informował Julian Pawlak, prezes KUPS, mimo niezwykle ważniej roli jaką w zagospodarowaniu polskich owoców i warzyw odgrywają zakłady produkujące soki i koncentraty, często słyszy się zarzuty kierowane do tego sektora dotyczące prowadzonej przez nie polityki cenowej w tym o zmowie cenowej jeśli tylko cena oferowana przez zakłady spada poniżej oczekiwań producentów owoców czy warzyw. Tymczasem, trzeba zdać sobie sprawę z roli jaką odgrywa branża sokownicza, nasze zakłady odpowiadają za przetwórstwo około 50% produkowanych w kraju jabłek, a w ostatnim sezonie nawet 60% i blisko 45% owoców kolorowych. Wartość eksportu owoców to 700 mln euro, a przetworów owocowych 1100 mln euro, w tym soków 500 mln euro. Dlatego oczekujemy poważnego i długoterminowego zainteresowania naszą branżą – mówił J. Pawlak.

Warto wiedzieć, że KUPS współpracuje z wieloma organizacjami mającymi wpływ na rynek soków, ministerstwami czy zagranicznymi organizacjami branżowymi. Z dumą szczyci się wprowadzonym przed kilku laty Dobrowolnym System Kontroli, który deklarują członkowie KUPS, co pozwoliło na przestrzeni ostatnich lat wyeliminować wiele niezgodności jeśli chodzi o jakość soków czy koncentratów. KUPS prowadzi także liczne akcje promujące spożywanie nie tylko soków, ale również świeżych owoców i warzyw. Tymczasem ostatnie badania z maja tego roku pokazuję, że większość konsumentów ma cały czas niewystarczającą wiedzę, jeśli chodzi o to z czego produkowane są soki i co zawierają. Pokazuje to dalszą potrzebę realizowania działań informacyjnych dotyczących właściwości dietetycznych soków, co powinno przełożyć się na ich więsze spożycie, a w konsekwencji na większe zapotrzebowanie na surowiec do ich produkcji.

Branża sokownicza utrzymuje pozycję lidera 

dr Bożena Nosecka z IERiGŻ-PIB z Warszawy
dr Bożena Nosecka z IERiGŻ-PIB z Warszawy


Bardzo ważnym sektorem produkcji, który dobrze rozwinął się po wejściu polski do UE jest sektor mrożonek, a także soku pomidorowego. Od czasu akcesji Polski do UE cały czas rośnie rola polskich jabłek w wolumenie eksportu, a nasz kraj stał się drugim po Chinach producentem koncentratu soku jabłkowego (KSJ). Produkcja KSJ z polskich jabłek w tym sezonie może wynieść około 285 tys. ton, a w przypadku importu dać liczbę 338 tys. ton KSJ, co stanowi kolejny rekord jeśli chodzi o wielkość tej produkcji w Polsce. Jak informowała dr Bożena Nosecka z IERiGŻ-PIB z Warszawy, umacniająca się pozycja polskich eksporterów owoców deserowych i rosnące w siłę grupy producenckie mogą w przyszłości być powodem trudnościami z pozyskaniem wystarczająco dużej ilości np. jabłek do produkcji KSJ. Wielu specjalistów uważa jednak, że produkcja jabłek w naszym kraju jest na tak wysokim poziomie, że jeszcze przez wiele lat zakłądy będą miały pod dostatkiem surowca do produkcji KSJ.

Warto również wiedzieć, że krajem, który jeszcze kilka lat temu miał zdominować rynek KSJ były Chin. Tymczasem, z uwagi na rosnącą konsumpcję wewnętrzną na tym największym azjatyckim rynku, kraj ten coraz mniej eksportuje m.in. KSJ. Jeśli ten trend się utrzyma w najbliższych latach Chiny mogą stać się najważniejszym importerem koncentratów owocowych na świecie. Rośnie natomiast udział Ukrainy i Mołdawii w światowym rynku KSJ. W przypadku Chin maleje produkcji KSJ, spowodowana spadkiem produkcji oraz drugim czynnikiem jakim jest konkurencyjność cenowa polskiego KSJ w porównaniu do chińskiego. W przypadku rynku amerykańskiego w ostatnim sezonie zanotowano bardzo duży eksport KSJ na temtejszy rynek z Europy, który w tym sezonie może zamknąć się wartością 100 tys. ton. Na ten rynek udało się wejść dzięki niższym cenom polskiego KSJ i uzyskać dominującą pozycję w odniesieniu do chińskiego KSJ, który w minionych latach dominował na tamtejszym rynku. Cały czas są bardzo duże możliwości eksportu KSJ są do Rosji. Rośnie również znaczenie soków NFC, na produkcję których w minionym sezonie mogło trafić nawet 250 tys. ton.

Z informacji uzyskanych od przedstawicieli zakładów przetwórczych, wynika, że podobna ilość owoców kolorowych w tym m.in. owoców jagodowych może trafić do produkcji soków NFC lub jako dodatek do soku jabłkowego. Co wydaje się dobrą informacją dla plantatorów, ale czy i jak przełoży się to na oferowane ceny pokażą najbliższe lata. 

Jak informowała dr B. Nosecka, Polska jest największym w UE producentem soków z owoców kolorowych. Jednym z naszych największych konkurentów w tym sektorze stała się w ostatnich latach Turcja. Jak informowała dr Nosecka, według GUS w Polsce baz produkcyjna za wyjątkiem malin utrzymuje się na stałym poziomie. Owoce mrożone mają około 59% udział w zagospodarowaniu tych owoców z uwagi na wyższe ceny jakie oferują za surowiec.

Sytuacja, jeśli chodzi o ceny nie jest dobra, raz tracą producenci raz przetwórcy, ostatnie trzy lata to ciągły spadek cena oferowanych za owoce do przetwórstwa, co uniemożliwia podejmowania racjonalnych działań jeśli chodzi o planowanie produkcji. Rynek jest niezwykle rozchwiany. Sytuacji tej można pomóc tylko poprzez wprowadzenie umów kontraktacyjnych, które bardzo dobrze sprawdzają się np. w sektorze warzywnym pozwalając na stabilizację na tym rynku, gdzie blisko 80% produkcji warzyw do przetwórstwa podlega kontraktacji – mówił dr B. Nosecka.