Uprawa truskawek w Maroku

Owoce odmiany Fortuna

Uprawa truskawek w Maroko to obecnie poważny biznes. Nie zawsze jednak tak było. W latach 80-tych minionego stulecia, areał upraw tego gatunku wynosił zaledwie 10 hektarów. Jak więc doszło to tego, że dziś truskawki uprawia się w tym północnoafrykańskim kraju na ponad 3 tys. ha?

Niebanalny wzrost produkcji

Jeszcze ćwierć wieku temu, w roku 1992, łączny areał nasadzeń truskawek wynosił w Maroko 290 ha. W zeszłym sezonie było to już 3360 ha. Równolegle ze wzrostem powierzchni uprawy truskawki, rosła też produkcja owoców. W 1988 roku w całym kraju udało się wyprodukować ok. 200 ton owoców. Obecnie, zależnie od warunków pogody, plantatorzy są w stanie dostarczyć 150-300 tys. ton truskawek.

Uprawa truskawek napędzana popytem

Motorem wzrostu tego segmentu gospodarki w Maroko okazał się eksport. Konsumenci z krajów takich jak Stany Zjednoczone, Portugalia, Francja, Holandia, Niemcy czy Rosja przyzwyczaili się do smaku owoców importowanych z Północnej Afryki. W okolicach miasta Kenitra, jednego z najważniejszych ośrodków urbanizacyjnych kraju, uprawia się takie odmiany jak ‘Camarosa’, ‘Festival’, ‘Splendor’ czy ‘Fortuna’. Owoce są wysyłane do tych państw na mocy partnerskich umów.

Europejska konkurencja

Plantatorzy i organizacje producenckie zdają sobie sprawę z bliskości konkurencyjnego obszaru – hiszpańskiej Huelvy. Specjaliści z marokańskiej branży truskawkowej starają się unikać bezpośredniej i twardej konkurencji z Hiszpanami. Koncentrują się więc na zagospodarowaniu tych rynków, gdzie hiszpańskie truskawki nie mają jeszcze wyrobionej marki, lub gdzie nie są powszechnie obecne. Pewnym wyzwaniem dla Marokańczyków mogą w przyszłości okazać się działania podejmowane we Włoszech. Obecnie realizuje się próby uprawy odmiany ‚Fortuna’ w cyklu 12-miesięcznym na Półwyspie Apenińskim. Niewykluczone, że takie plantacje powstaną w przyszłości także na Sycylii. Póki co, są to działania skrojone na niewielką skalę. W 2017 roku obszar całorocznych upraw ‚Fortuny’ to zaledwie 3 ha. W 2018 ma on jednak wzrosnąć do 20 ha. Jeśli działania te odniosą sukces, to nie można wykluczyć, że także Włosi zaczną w zimie na europejskie rynki dostarczać coraz to bardziej znaczące ilości owoców truskawek.

Źródło: freshplaza.com