Trzecia edycja Mac Fruit Attraction w Kairze

Targi, których poprzednie dwie edycje zdaniem organizatorów udały się, odbędą się w tym roku w dniach od 8 do 10 grudnia 2018 r. w ramach FoodAfrica w stolicy Egiptu. Czy tegoroczny Mac Fruit Attraction przyćmi swym rozmachem imprezę z 2017 roku?

Mac Fruit Attraction sposobem na nawiązanie współpracy i zacieśnienie więzów

Dzięki coraz większemu zasięgowi, Mac Fruit Attraction może ogłosić trzecią już edycję imprezy. Odbędzie się ona w dniach od 8 do 10 grudnia w Kairze, w ramach FoodAfrica. Organizatorami wydarzenia są wspólnie IFEMA i CESENA FIERA. To podmioty z dwóch znaczących krajów produkujących i eksportujących owoce i warzywa, z Hiszpanii i Włoch. Mac Fruit Attraction ma szansę wnieść istotny wkład w tworzenie i organizację międzynarodowej profesjonalnej sieci firm owocowo-warzywnych. Impreza daje bowiem bezpośredni dostęp do nowych rynków strategicznych, który pozwala im skontaktować się z lokalnymi operatorami, partnerami na nowych rynkach. W głównym skupisku uwagi w 2018 roku mają znaleźć się rynki północnej Afryki oraz kraje Bliskiego Wschodu.

Imponujące targi w 2017 roku

Skala drugiej edycji, która odbyła się w kwietniu 2017r była obiecująca. Wykazała potencjał do organizacji kolejnych targów. W Mac Fruit Attraction w poprzednim roku uczestniczyło 10 830 specjalistów, importerów, handlowców, dystrybutorów, producentów i przedstawicieli głównie z sektora Horeca (hotelarstwo i gastronomia), m.in. z Afryki (41%), krajów Zatoki Perskiej i Bliskiego Wschodu (29%), Azji i Dalekiego Wschodu (16%) Europy i Rosji (12%) oraz Ameryki (2%). Była to edycja, wpisująca się w trend internacjonalizacji hiszpańskich i włoskich produktów i marek. To możliwe dzięki ich dostępowi do nowych miejsc zbytu i generowaniu możliwości biznesowych, na rynku takim jak Egipt. Ma on wartość 556,7 mln dolarów w przypadku importu warzyw oraz 498,5 mln dolarów dla warzyw i orzechów.

Źródło: materiały prasowe Cesena Fiera

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here