Truskawka – monitoring plantacji (02.03.2020) – czy już zaczynamy?

Wyrastające młode-liście świadczą o tym, że rośliny nie były uśpione w czasie-zimy

Planując jak będzie wyglądał nadchodzący sezon uprawy truskawek należy spojrzeć wstecz i przeanalizować końcówkę roku minionego. W truskawce, jak i wielu uprawach, sezon rozpoczyna się wraz z zakończeniem zbiorów, tak by przygotować rośliny na wydanie kolejnego plonu. Wielu plantatorów dobrze rozpoczęło te działania, ale zakończyło je tak jak to bywało co roku, pod koniec września.

Miniony rok był bardzo specyficzny. Okres ciepłej pogody praktycznie nie skończył się i patogeny mogły rozwijać się przez bardzo długi czas. O ile nie było tego może tak bardzo widać w przypadku chorób, to doskonałym przykładem mogą być przędziorki, którego osobniki dorosłe można było spotkać na plantacjach jeszcze w grudniu, a pod niskimi osłonami przez całą zimę.

Nie można jednak stwierdzić, że jeżeli chorób nie widać to ich nie ma. Wręcz przeciwnie, rozwijają się one, ale z powodu temperatur, rozwój ten odbywa się nieco wolniej jednak wciąż trwa. Taką sytuację można doskonale zaobserwować w zbożach, gdzie przy braku jesiennego zabiegu fungicydowego w chwili obecnej obserwuje się pełne spektrum chorób, od mączniaków przez alternariozy. Takiej samej sytuacji możemy spodziewać się w truskawkach, a szczególnie tam gdzie zostały one okryte włókniną lub folią perforowaną.

Liście truskawki z objawami białej plamistości truskawek

Co się dzieje w polu?

Lustrując plantacje truskawek w pierwszych dniach marca spotykamy się z wieloma niespodziankami. O tej porze roku, z reguły plantacje były okryte śniegiem, a temperatury nie pozwalały na rozwój chorób. W tym roku jest jednak inaczej. Na starszych liściach można zaobserwować pełen kompleks różnego rodzaju plamistości, zarówno grzybowych jak i bakteryjnych. Można się również spodziewać, że przez ten okres rozwijały się również inne choroby, jak antraknoza, szara pleśń i mączniak. Póki co bezsensem jest wykonywanie zabiegów ochrony, ale należy się spodziewać że przy najbliższym kilkudniowym ociepleniu, warto wykonać pierwszy prewencyjny zabieg, by zabezpieczyć młode liście, które tylko czekają na pierwszy sygnał ciepła. Nie mówimy tu oczywiście o klasycznej twardej chemii, warto jednak rozważyć zastosowanie siarki i miedzi łącząc ze sobą np. Nordox i ASX Siarkę. Takie rozwiązanie będzie idealnym wejściem w sezon, które ograniczy nie tylko szereg chorób, ale utrudni rozwój przędziorków, które gdzieniegdzie już się pojawią.

W najbliższych dniach spodziewamy się ocieplenia, co znacznie przyspieszy rozwój roślin pod okrywami. Dobrym rozwiązaniem będzie krótkie ich odkrycie i wykonanie pierwszych zabiegów, również stosując siarkę i miedź jednak w nieco innej formie bo mieszając ASX Siarkę z Viflo CuB, który zawiera miedź o systemicznym charakterze działania.

Na silną chemię do zwalczania przędziorków i roztoczy przyjdzie jeszcze czas.

Co z chwastami?

Gwiazdnica pospolita zarastająca plantację przez całą zimę

Z roku na rok walka z chwastami staje się coraz trudniejsza. Od lat stosujemy te same substancje aktywne do ich zwalczania, ponadto w tym sezonie niektóre z nich utracą rejestracje. Dodatkowo lekka zima sprzyja rozwojowi chwastów przez cały rok. Doskonale widać to po pojawiającej się między krzewami gwiazdnicy pospolitej. Warto już w tym momencie rozważyć zabiegi ograniczające zachwaszczenie. Póki truskawki nie mają jeszcze dużej masy liściowej warto rozważyć zastosowanie herbicydów doglebowych, takich jak np. Devrinol. Przy tak wczesnym zastosowaniu uniknie się fitotoksyczności na liściach truskawki. Środki takie należy aplikować na glebę wolną od chwastów, warto więc wcześniej wykonać uprawę mechaniczną. Wykonane w tym momencie uprawki dodatkowo pozwolą wymieszać nawozy z głębszymi warstwami  gleby, co jest niezmiernie korzystne w przypadku trudno rozpuszczalnego fosforu. By dodatkowo wesprzeć działanie herbicydów doglebowych do cieczy można dodać adiuwant Remix, który „uwięzi” substancje aktywne w wierzchniej warstwie gleby, tam gdzie są potrzebne, i nie pozwoli na przepłukanie ich w głąb gleby.

Wraz z aplikacją herbicydów doglebowych można zastosować produkty podnoszące żyzność gleby np. Rosahumus.

Nawozimy, ale rozwagą

Wiosenne nawożenie truskawek, to nie czas na duże dawki azotu. Większości odmian powinna wystarczyć wiosenna dawka ok 15-20 kg N na ha, wyjątkiem może być np. ‘Allegro’, która nie toleruje nawet najmniejszych dawek azotu wiosną. Biorąc pod uwagę to, że gleba nie była zamarznięta i przez cały czas mieliśmy do czynienia z mineralizacją materii organicznej, która dostarcza niewielkie, ale stałe dawki azotu.

W związku z tym racjonalnym będzie podanie niewielkiej dawki (ok 100 kg/ha) siarczanu potasu lub nawozu potasowo-magnezowego Patentcali. W kolejnym nawożeniu, które w takim wypadku może być zastosowane dopiero w pierwszych dniach kwietnia wykorzystamy nawozy NPK o składzie zrównoważonym takie jak Rosafert 12-12-17 w dawce ok. 200 kg/ha. Jakiekolwiek kolejne dawki azotu stosować należy dopiero po ukazaniu się kwiatostanów, kiedy to rośliny przechodzą w fazę generatywną.

Zaczyna się od korzenia

W tym momencie gleba na plantacjach jest dobrze uwodniona, a w niektórych miejscach wręcz zalana. Są to doskonałe warunki do rozwoju Fytoftoroz. We wsparciu korzeni przed tą chorobą doskonale sprawdzają się fosforyny, jak np. Basfoliar Activ, które warto zaaplikować przy pierwszej możliwości, chociażby przy wiosennym sprawdzaniu działania instalacji nawodnieniowej.

Partnerami monitoringu plantacji są firmy: Agrosimex i Bayer

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here