„Takiego systemu korzeniowego to ja osobiście  nie widziałem”

W ramach tegorocznych doświadczeń realizowanych w projekcie „Malinowe warsztaty” w gospodarstwie dr. Pawła Krawca z Horti Team w Karczmiskach koło Opola Lubelskiego prowadzony jest cykl doświadczeń w uprawie malin. Niezwykle ciekawie prezentują się te z różnymi technikami przygotowania stanowiska pod uprawę malin.


Jedno z doświadczeń polega na zastosowaniu podłoża z węgla brunatnego, które jest w 100% naturalnym podłożem i alternatywą dla włókna kokosowego i wełny mineralnej. Zaletą tego typu rozwiązania jest to, że jest całkowicie biodegradowalne a także najtrwalszym materiałem organicznym zarówno w uprawie pod osłonami jak i w uprawie gruntowej.
Doświadczenia prowadzone są w trzech kombinacjach.
– Pierwsza kombinacja jest to gleba wymieszana z podłożem na bazie węgla brunatnego w stosunku jeden do jednego.
– Drugie i najbardziej kosztowne rozwiązanie polega na wykopaniu rynny o głębokości około 30 cm i szerokości około 50 cm i wypełnieniu go podłożem oraz uformowaniu zagonu i przykryciu agrowłókniną.

– Trzecie rozwiązanie (pośrednie pod kontem kosztów) polega na wykonaniu otworów w ziemi o pojemności około 7–8 l i wypełnieniu ich podłożem. W tak przygotowaną glebę zostały posadzone maliny jesienne. Oprócz tego zostały zastosowane kwasy humusowe na bazie węgla brunatnego, również produkowane są przez firmę CarboHort w dawce 12 l na hektar poprzez fertygację. Planowane jest zastosowanie tego preparatu trzykrotnie w odstępach dwutygodniowych oraz preparat zostanie zaaplikowany dolistnie.
Trzy tygodnie po posadzeniu malin postanowiliśmy sprawdzić jak rozwinął się system korzeniowy. W drugiej kombinacji cześć nadziemna wyglądała imponująco i wyraźnie wyróżniała się spośród innych grup. Reakcja na widok systemu korzeniowego była następująca: ,,bomba jest… No chyba takiego systemu korzeniowego to ja osobiście nie widziałem” – tak skomentował dr Paweł Krawiec efekt zastosowania podłoża. Ogromną zaletą zastosowania tego typu rozwiązania jest fakt, że nie można go przelać wodą. System korzeniowy będzie wówczas zawsze świeży, będzie prawidłowo się rozwijał, a co za tym idzie nie będę się rozwijały choroby systemu korzeniowego.
Jak poinformował Dezyderiusz Mietlicki z firmy CarboHort skład podłoża jest następujący: pH około 5,5 do 5,8 z domieszką torfu około 10–15%. Zastosowane są dwie frakcje, jedna od 0,5 mm druga większą do 7 milimetrów – jest to podkład pod uprawę maliny.
Podłoże są produkowane w trzech wariantach. Pierwszy jest to mata uprawowa o długości 1 m, 20 cm szerokości i około 8 cm wysokości drugie rozwiązanie jest to Big bag o pojemności 1000 litrów, trzecie rozwiązanie jest Big bag 1500 litrów.
Podłoże CarboHort tworzą drobne frakcje miękkiego węgla brunatnego. Węgiel brunatny składa się z substancji organicznych (kwasy huminowe, fulwowe, hymatomelanowe, huminy, bituminy, fuzyt, lignina, celuloza) i wody. Niskie zasolenie, stały skład chemiczny dobrany do uprawy pozwala na łatwe ułożenie programu odżywiania roślin uprawianych na tym podłożu. Po zakończeniu uprawy nie stwarza problemów z zagospodarowaniem, ponieważ może stanowić cenny nawóz organiczny dalej wykorzystywany na przykład w uprawach rolniczych.
Jak podaje producent, substancje humusowe regulują stężenie roztworu glebowego poprzez sorpcję i uwalnianie do roztworu pierwiastków, korzystnie chronią środowisko glebowe oraz ekosystem przed skutkami zanieczyszczeń metalami ciężkimi. Zawarty w podłożu węgiel aktywny pochłania olbrzymie ilości toksyn występujących w naszym środowisku, bez negatywnego wpływu na rośliny. Wykazały to badanie prowadzone przez amerykańską agencję kosmiczny (NASA) w projekcie ,,BIO HOME”.

Pozytywne wyniki między innymi w Instytucie w Skierniewicach oraz w Stacji Doświadczalnej we Francji potwierdziły efekty stosowania produktu i jego zalety:

– podłoże z kwasami huminowymi otrzymanymi z leonardytów,

– utrzymuje wilgoć,

– brak sorpcji azotu w początkowym okresie upraw,

– wolne od chorób i grzybów,

– doskonałe właściwości fizyczne zapewniające rozwój generatywny,

–  trwałe, dzięki strukturze węgla brunatnego.

Wykorzystanie podłoża na bazie węgla brunatnego ma na celu sprawdzenie:

– czy będzie mniejsze porażenie chorobowe pochodzenia glebowego,

– jak zmieni się plon i jakość owoców,

– i co najważniejsze końcowy wynik finansowy.  

Czy ten, ekologiczny, 100% naturalny produkt niewymagający utylizacji, tak dobrze wpływa na kondycje roślin będzie można się przekonać już 23 czerwca w trakcie Malinowych Warsztatów.
Czy będzie przełom w uprawie bez glebowej?

Czym jeszcze zaskoczą Was Malinowe Warsztaty?

Przyjedź i przekonaj się!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here