Smaki Chile w Polsce

Borówki świeże i mrożone, suszone śliwki, świeże winogrona i wyprodukowane z nich wina, mrożone owoce i koncentraty owocowe to produkty pochodzące z Chile i będące dla tego kraju przede wszystkim towarem eksportowym. Nic więc dziwnego, że działające w tym kraju organizacje promuje swoją wyroby w różnoraki sposób, m.in. poprzez pokazanie jak smakuje żywność pochodząca z Chile.

 

W czwartkowy wieczór (3 października) w Arkadach Kubickiego będących częścią Zamku Królewskiego w Warszawie,

alt
Spotkanie „Smaki Chile” rozpoczął ambasador tego kraju Jose Manuel Silva Vidaurre

spotkali się goście zaproszeni przez ProChile na inaugurację cyklu spotkań zorganizowanych w ramach kampanii „Smaki Chile”. Był to dla nas bardzo pracowity dzień, zorganizowaliśmy dziś wiele spotkań biznesowych z udziałem naszych chilijskich przedsiębiorców i kontrahentów z Polski, którzy są odbiorcami chilijskich produktów – powiedział Felipe Gajardo, dyrektor biura handlowego ProChile w Warszawie, witając przybyłych gości.

Felipe Gajardo, dyrektor biura handlowego ProChile w Warszawie podkreślał znaczenie Polaki jako partnera handlowego

Chile będąc niewielkim krajem (liczba mieszkańców to niecałe 17 mln) w ostatnich latach stało się znaczącym w świecie producentem żywności. W skali globalnej 95% produkowanych w Chile produktów żywnościowych przeznacza się na eksport. W 2012 roku całkowita wartość eksportu chilijskiej żywności wynosiła 13 716 mld dolarów. Głównymi rynkami zbytu są Stany Zjednoczone, Japonia i Chiny. Rozwijane są obecnie rynki zbytu w Europie i Azji. Przewiduje się, że do 2020 roku Chile znajdzie się w pierwszej dziesiątce eksporterów żywności na świecie. Obecnie ten niewielki kraj położony na zachodnim wybrzeżu Ameryki Południowej jest największym eksporterem owoców jagodowych (w tym borówki wysokiej), winogron, świeżych i suszonych śliwek, mrożonych malin, orzechów włoskich i łososia atlantyckiego.

Wśród odbiorców chilijskich produktów ważne miejsce zajmuje Polska. Eksport towarów z Chile do naszego kraju w 2012 roku wyniósł 198 mln dolarów, czyli był trzykrotnie większy w porównaniu do roku 2010 (52 mln dolarów). Wartość produktów żywnościowych jakie w ubiegłym roku trafiły do Polski oszacowana została na 60 mln dolarów, co stanowi 20% wzrost względem roku 2010. Najważniejsze produkty żywnościowe importowane z Chile do Polski to morszczuk, suszone owoce, wino czerwone butelkowane, koncentraty owocowe, świeże winogrona, wina białe, mrożone owoce. Ważne miejsce stanowią w tym suszone chilijskie śliwki – w 2012 roku aż 68% importowanych do Polski suszonych śliwek stanowiły te pochodzące Chile.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele jagodowej branży od lewej Maciej i Dominika Kozarzewscy z Grupy Polskie Jagody, oraz Marta i Paweł Dąbrowscy z firmy Agronom Berries

Produkcji żywności w Chile, jak podkreślał ambasador tego kraju w Polsce Jose Manuel Silva Vidaurre, sprzyja wyjątkowe ukształtowanie tego kraju. Średnia szerokość Chile wynosi niespełna 180 km, ale długość (od granicy z Peru na północy kraju do cieśniny Magellana na południu) – to aż 4300 km. Kraj osłonięty od strony wschodniej przez Andy, od zachodu przez Ocean Spokojny, jest dobrze izolowany przed szkodnikami i chorobami. To wszystko sprzyja rozwojowi rolnictwa i uprawie roślin. Nasze produkty mają coraz lepszą jakość. Chile jest dobrym parterem dla was – powiedział Ambasador Chile witając obecnych na wieczornej uroczystości gości. Podkreślał przy tym, że „Smaki Chile”, które w tym roku zorganizowano w Polsce, to duże wyróżnienie. Tego typu spotkania promujące żywność chilijskiego pochodzenia organizowane są bowiem raz na 4 lata w różnych krajach świata.

 

Wieczór pod hasłem Smaki Chile miał wyjątkowy charakter.

alt
Podczas kolacji serwowano dania przygotowane przez szefa kuchni z Chile – Pilar Rodriguez

O przygotowanych daniach opowiadała szef kuchni z Chile, Pani Pilar Rodriguez, nawiązując również do pochodzenia poszczególnych składników i ich znaczenia w chilijskiej kuchni. Dopełnieniem wyjątkowych potraw były doskonale dobrane do nich wina, pochodzące oczywiście z Chile. Wieczór był wyjątkowy i z pewnością pozwolił uczestnikom, przynajmniej w niewielkim stopniu, poczuć „smaki Chile”.