Tegoroczne Międzynarodowe Sympozjum Krajowej Unii Producentów Soków odbywało się w dniach 11-13 maja w Arłamowie pod hasłem: Perspektywy, szanse i innowacyjność branży sokowniczej. Spotkania te jak zawsze są doskonałą okazją do bilansu dokonań, a przede wszystkim do spojrzenia w przyszłość i analizę możliwości, szans, ale także zagrożeń dla producentów soków zagęszczonych i rynkowych produktów sokowniczych oraz otoczenia surowcowego, technologicznego i technicznego.

Julian Pawlak, prezes Krajowej Unii Producentów Soków
Julian Pawlak, prezes Krajowej Unii Producentów Soków

Jak informował Julian Pawlak, prezes KUPS, producencie koncentratów oraz soków w ciągu ostatnich lata stali się mocną i ważną branżą dla rozwoju polskiego ogrodnictwa i eksportu sektora owoców i warzyw. Przychody z eksportu soków zagęszczonych w kwocie ponad 500 mln EUR kreują prawie 30% wartości eksportu owoców i ich przetworów. Przy rosnących zbiorach owoców, a zwłaszcza jabłek rośnie też systematycznie produkcja i eksport soku zagęszczonego, a przeznaczanie ponad 50% zbiorów jabłek na jego produkcję świadczy o ważnym wkładzie naszej branży w rozwój sadownictwa. Zakłady produkujące koncentraty owocowe przetwarzają praktycznie ciągle prawie 2 mln ton jabłek co roku, wytwarzając około 300 mln ton koncentratu soku jabłkowego (KSJ). Ostrożne dane mówią, że około 60% jabłek trafia do produkcji KSJ, podobnie jest w przypadku owoców miękkich, gdzie zagospodarowanie owoców do produkcji koncentratów owocowych wynosi już około 40% wolumenu wszystkich owoców miękkich kierowanych do przetwórstwa. Sektor soków od 2013 roku cały czas notuje dynamikę wzrostu sprzedaży, szczególnie duży wzrost notowany jest w sektorze dyskontów. Za ostatni rok w stosunku do 2014, wartość tego rynku wzrosła o 26,3%.

Ale ma to swoje gorsze strony. Jesteśmy poddawani ciągłej presji ze strony producentów – dostawców surowca, wspomaganych przez administrację. Naciski te w zależności od urodzajów, koniunktury na rynkach, sytuacji politycznej i wewnętrznych konfliktów przybierają różną postać, ale zawsze dotyczą wysokości cen skupu i ilości odbieranego towaru. Niestety, aktualne od wielu lat jest wśród nas poczucie, że przetwórstwo jest traktowane jako niewygodna konieczność, a w razie potrzeby politycznej i koniunkturalnej jest ofiarą niesprawiedliwych ocen, a nawet oskarżeń o zmowy cenowe – mówił J. Pawlak.

Po kilku latach spadków pokonaliśmy kryzys. W 2014 r. konsumpcja soków, nektarów i napojów owocowych i warzywnych (SNN) powróciła do wzrostów. Na rynek dostarczamy blisko 1,2 mld litrów SNN, przychody z tego tytułu to 3,7 mld zł, nasze firmy z powodzeniem konkurują nie tylko na rynku krajowym, ale za granicami – szczególnie w Europie Środkowo – Wschodniej. Najwyższe wzrosty w 2015 roku uzyskaliśmy w kategorii soków i nektarów: 11,3% wolumenowo, 8,4% wartościowo, jesteśmy 6 rynkiem w UE.

Branża jest silna swoją dojrzałością i mamy prawo czuć się mocno i żądać poważnego traktowania naszych problemów.

Marki w kategorii SNN bronią się, chociaż wzrost sprzedaży produktów private label odnotował skok 2 razy większy niż pozostałych. Potężnie rozwija się sprzedaż w kanale dyskontów. W dużej części za wzrosty odpowiadają soki NFC, które na tle Europy są bardzo dynamicznie rosnącą kategorią o dobrych perspektywach.

Jak informował J. Pawlak, aktualnie branżę absorbuje ustawa o obowiązkowym wdrażaniu negocjowania umów i cen między uczestnikami rynku. W założeniach WPR na lata 2014 – 2020 przewidziano możliwość wdrażania na poziomie poszczególnych krajów członkowskich obowiązkowych systemów umownych takich jak stosunki umowne i negocjacje umowne i z tego uprawnienia Polska skorzystała, wprowadzając zapisy w rozdziale 7c ustawy o Agencji Rynku Rolnego z dn. 10 lipca 2015 roku. Oznacza to, że każda dostawa produktów dostarczonych przez producenta do przetwórcy lub dystrybutora musi być przedmiotem pisemnej umowy między stronami, lub pierwsi nabywcy muszą złożyć pisemną ofertę zawarcia umowy dostawy tych produktów rolnych przez producentów. Umowa lub oferta umowy jest sporządzana przed dostawą i jest sporządzona w formie pisemnej. Musi też zawierać elementy, wyszczególnione w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013, w tym także cenę lub sposób jej ustalania. Wszystkie elementy umów na dostawę produktów rolnych zawieranych przez producentów, odbiorców, przetwórców lub dystrybutorów, są swobodnie negocjowane między stronami. Umowy dotyczą owoców i warzyw oraz określonych produktów z przetworzonych owoców i warzyw. Dla przetwórstwa objęcie 100% dostaw umowami jest przedsięwzięciem na ogromną skalę, jako że dotychczas funkcjonują one w skupie owoców w niewielkim stopniu..

Przedstawiciele KUPSU zajmują stanowisko, że ustawa ta powinna być odroczona w czasie i jeśli ma być wprowadzona, powinna być wprowadzana stopniowo, monitorując efekty i wprowadzając ewentualne korekty. Tymczasem, przedstawiciele resortu rolnictwa stoją dotychczas na twardym stanowisku, że zakup surowca ma w całości odbywać się na podstawie umów kontraktacyjnych. Uważamy, że ustawa ta musi być znowelizowana i być wprowadzana stopniowo. W ministerstwie jak na razie nie ma dobrego podejścia do naszej propozycji, dlatego na sympozjum powinna powstać stosowana rezolucja przedstawiona w ministerstwie odpowedzialnym za jej wprowadzenie. Stawianie zakładów przed ścianą nie jest dobre i może się źle skończyć dla sektora – informował J. Pawlak.