Maliny, jeżyny i truskawki w tunelach były zbierane jeszcze w listopadzie

W gospodarstwie Ryszarda i Bożeny Jakimowicz z Tyńca Małego koło Wrocławia w tunelach foliowych uprawia się truskawki odmian powtarzających owocowanie oraz maliny i jeżyny. Dotychczasowa powierzchnia upraw realizowanych w tunelach foliowych to 2 ha, jednak od kolejnego sezonu zostanie powiększona o kolejne 2 ha upraw realizowanych w zblokowanych tunelach firmy Haygrove.

W tym gospodarstwie jeszcze w pierwszych dniach listopada trwały zbiory truskawek odmiany ‚San Andreas’, która początkowo wiosną słabo „startowała”, jednak dzięki licznym zabiegom stymulującym wzrost i owocowanie udało się zebrać w miarę zadowalające plony. Szczególnie dobra była druga połowa sezonu zbioru tych owców, wtedy też można było za dobrej jakości truskawki uzyskać w miarę zadowalające ceny. Odmiana ta ma być również uprawiana w kolejnym sezonie, a rośliny do założenia tej plantacji mają pochodzić z firmy Agronom Berries.

Odmiana San Andreas, pod koniec listopada, gdzie zakończono już zbiory truskawek

W gospodarstwie stale rozwijana jest uprawa malin. W uprawie są zarówno odmiany owocujące bardzo wcześnie jak np. ‚Glen Ample’ oraz odmiany powtarzające owocowanie jak ‚Polka’ czy ‚Erika’. Wszystkie rośliny uprawiane są w substracie kokosowym w doniczkach. W przypadku odmian owocujących na dwuletnich pędach gospodarstwo od kilku lat decyduje się na zakup drogich sadzonek typu long cane, które mimo wysokich kosztów zakupu, jeśli są właściwie wyprodukowane pozwalają uzyskać w miarę zadowalający plon. Często mamy jednak problemy z kupnem sadzonek truskawek czy też malin, które spełniałby by w pełni nasze oczekiwania, czasami wina leży po stronie szkółkarza, który dostarcza słabej jakości materiał, a czasami trudno po prostu kupić odpowiedniej jakości sadzonki czy też konkretną odmianę, bardzo często musimy decydować się na zakup roślin z krajów Zachodniej Europy, bo w Polsce często takich roślin nie ma w sprzedaży – informuje R. Jakimowicz. Maliną, której owoce w tym roku zbierano najdłużej była ‚Erika’, odmiana ta według producenta ma wiele zalet, ale i też wad. W jej przypadku największym problemem jest trochę późno rozpoczynający się zbiór owoców, które w tunelach zaczyna się zbierać około dwa tygodnie po rozpoczęciu zbiorów ‚Polki’. Jej owoce są co prawda jasne i mało ciemnieją w sprzedaży, jednak sporo do życzenia pozostawia czasami ich trwałość w obrocie towarowym.

Erika, malina, Jakimowicz
Tak prezentowały się owoce odmiany Erika z jednych z ostatnich listopadowych zbiorów

Tak długie zbiory zarówno malin jak i truskawek oraz jeżyn były możliwe w tym sezonie dzięki ciepłej jesieni. W tym też czasie znacznie ograniczaliśmy już wietrzenie tuneli, aby utrzymać w nich w miarę wysoką temperaturę. To jednak negatywni wpływało na zdrowotność roślin oraz porażanie przez patogeny grzybowe – informuje R. Jakimowicz.

 

Reuben uprawiany w tunelu

W gospodarstwie od kilku sezonów inwestuje się w uprawę jeżyn. W ich przypadku jak dotychczas najlepiej oceniana jest ‚Loch Ness’. Nabyto również niewielką ilość sadzonek odmiany ‚Reuben’, która owocuje na tegorocznych pędach. W opinii producenta z Tyńca Małego, odmiana ta jest chimeryczna jeśli chodzi o jej uprawę w tunelu.

Część owoców odmiany Reuben ma zadowalającą wielkość

Część pędów rośnie dobrze i z nich czasami udaje się zebrać zadowalającą liczbę owoców, a część rośnie bardzo słabo i też słabo plonuje. W przypadku tej odmiany występowały również problemy z dobrym zapyleniem kwiatów, a dużo ze zbieranych owoców była też zdeformowana. Oczywiście są też owoce, które mają zadowalającą wielkość i smak, ale niestety tych owoców jest zbyt mało patrząc na nakłady jakie należy ponieść na uprawę jeżyn w tunelach foliowych. R. Jakimowicz, mimo średniej oceny po kolejnym sezonie uprawy jaką uzyskała ta odmiana, planuje ją uprawiać jeszcze w kolejnym roku i spróbować zbierać owoce z pozostawionych na zimę pędów dwuletnich. Te jednak aby nie przemarzły muszą być przechowane najlepiej w chłodni. Jaki będzie tego efekt i czy koszty poniesione na przechowywane roślin w chłodniach się zwrócą trzeba będzie poczekać do kolejnego sezonu.

Na wielu pędach są niezawiązane owoce

Czasem po prostu trzeba zaryzykować i może się uda odrobić poniesione nakłady. Niestety w przypadku uprawy roślin jagodowych cały czas jesteśmy zaskakiwani różnymi problemami. Czasem udaje się je szybko i prosto rozwiązać przy pomocy informacji jakie uzyskujemy wymieniając się informacjami między kolegami zajmującymi się podobną uprawą. Wysoko oceniam również pomoc jaką otrzymuję od Jarosława Barszczewskiego z firmy Yara Poland, który pomaga nam ustalić program fertygacji uprawianych u nas gatunków roślin jagodowych. Czasami jednak trzeba zaryzykować i czekać na efekty podjętych decyzji, niestety w przypadku uprawa pod osłonami każdy błąd może dużo kosztować – informuje R. Jakimowicz.  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here