Malina – monitoring plantacji (19.03.)

W tunelach czuć już wiosnę i robi się zielono

Ciepła aura zachęca plantatorów do wzmożonych prac na plantacjach malin. Chociaż jest dopiero marzec to wegetacja w wielu miejscach już ruszyła. Budzą się pąki na malinach letnich, pojawiają się również pierwsze, nieśmiałe pędy malin jesiennych. Wygląda na to, że wiosna jest już o krok.

Być może i robi się coraz cieplej, jednak przedwiośnie zawsze przynosi pogodę zmienną i trudną do przewidzenia. Miedzy ciepłymi i słonecznymi dniami pojawiają się często noce ze znacznymi mrozami. Konieczne jest więc takie zapanowanie nad plantacją by uniknąć możliwych uszkodzeń mrozowych.

Wiosna na malinach jesiennych

W wielu miejscach wraz ze słonecznymi dniami na powierzchni gleby pojawiły się pierwsze wybijające pędy malin jesiennych. Te najszybsze zostały najpewniej uszkodzone przez niedawne mrozy, należy jednak zadbać o to by, te które pojawią się w najbliższych dniach były możliwie jak najzdrowsze i osłonięte od chłodów. W tym celu wielu plantatorów okrywa wiosną rzędy roślin agrowłókniną. Jest to doskonałe rozwiązanie, ale przed takim okryciem należy przeprowadzić odpowiednie nawożeni, tak by zapewnić roślinom wystarczający zasób substancji mineralnych aż do momentu kolejnego nawożenia. Będzie ono możliwe dopiero po odkryciu rzędów, czyli najprawdopodobniej w maju.

W tym celu już należy zastosować pierwszą dawkę nawozu NPK np. Rosafert 5-12-24 w ilości ok 150 kg/ha. Takie rozwiązanie pozwoli dostarczyć startową dawkę fosforu i potasu, potrzebną do wiosennego rozwoju roślin. Maliny jesienne co roku tworzą ogromna ilość biomasy, produkując wiele pędów owoconośnych. W tym celu już od wczesnej wiosny konsumują ogromne ilości azotu, który jest potrzebny już od wczesnej wiosny. W tym celu przed okryciem plantacji należy podać również sporą dawkę azotu, jednak w takiej formie, która pozwoli na długotrwałe jego uwalnianie. Idealnym rozwiązaniem będzie podanie ok 40 kg/ha N w postaci RSM (roztwór saletrzano mocznikowy). Ten płynny nawóz zawiera trzy formy azotu przez co odżywianie azotem jest stopniowe i długotrwałe. Idealnym dodatkiem do RSM jest CaTs – tiosiarczan wapnia w dawce ok. 20 l/ha. Zawarty w tym nawozie wapń pozytywnie wpływa na rozwój systemu korzeniowego i wzrost pędów, siarka zaś reguluje gospodarkę azotową w glebie.

Pojawiają się już pierwsze pędy malin jesiennych

W przypadku malin, które nie będą okrywane można zastosować analogiczne rozwiązanie, jednak z podaniem RSM + CaTs należy poczekać aż pogoda ustabilizuje się i przeminą zimne noce.

Na malinach letnich

Wiosnę widać również na malinach letnich. Pąki nabrzmiewają i pojawiają się pierwsze części zielone. Warto więc zastanowić się nad pierwszymi zabiegami z użyciem prostych rozwiązań takich jak miedź i siarka np. w postaci Miedź 50 WP i ASX Siarka. Takie wiosenne zabiegi fitosanitarne będą szczególnie przydatne tam gdzie w miniony sezonie mieliśmy do czynienia z dużym po rażeniem rdzą maliny, i przypąkowym zamieraniem pędów malin.

Wykorzystując czas pierwszego wiosennego zabiegu w malinach można również pomyśleć o wsparciu zimotrwałości pędów i pąków, szczególnie w obliczu ostatnich zimnych nocy, które mogły spowodować pewne uszkodzenia tkanek. W tym celu do cieczy roboczej można dodać nawóz potasowy, łącząc go z cynkiem w postaci Zinc 750. Zarówno cynk jak i potas łatwo wchłaniają się przez korę pędów i zabieg wykonany w fazie bezlistnej również jest skuteczny.

Pierwsze zielone części w nabrzmiałych pakach malin letnich

Jeżeli spojrzeć na nawożenie doglebowe to w odróżnieniu od malin jesiennych, te owocujące latem są nieco mniej żarłoczne jeżeli chodzi o zapotrzebowanie na azot. Wystarczające będzie więc stosowanie w tym momencie kompleksowych nawozów NPK jak np. Rosafert 12-12-17. Z racji na wczesną wiosnę, warto planowaną roczna dawkę podzielić na dwie i w tym momencie podać ok 150 kg/ha tego nawozu a kolejno jego dawkę zastosować za ok 3 tygodnie.

W tunelach dużo cieplej i szybciej

Przy intensywnym słońcu temperatura w tunelach szybko skacze w okolice 20oC. Znacznie przyspiesza to wegetację, co widać po pojawiających się z każdym dniem nowych liściach. Niezaprzeczalnie daje to sygnał do rozpoczęcia nawożenia, głownie w formie fertygacji. Pierwsze pożywki powinny posiadać w sobie przewagę fosforu, tak by wspomóc system korzeniowy we wczesnowiosennym rozwoju. Wraz z pierwszą fertygacją można podawać również produkty mające na celu podniesienie żyzności gleby jak np. Rosahumus.

Przy tak ciepłych warunkach w tunelu już niebawem możemy się spodziewać pojawienia się pierwszych przędziorków. Nie jest to jeszcze czas na ich typowe zwalczanie. Należy jednak systematycznie monitorować ich obecność, a wykonywane wiosną zabiegi siarkowe na pewno wpłyną na ograniczeni jego rozwoju.

W tunelach czuć już wiosnę i robi się zielono

Co z chwastami Na wszystkich plantacjach można zaobserwować mniejsze lub większe zachwaszczenie. Dzięki ciepłej zimie mogły one rosnąć niemal przez cały czas. Konieczne jest by możliwie jak najwcześniej pozbyć się chwastów. Najlepszym rozwiązaniem będzie w tym momencie pozbycie się chwastów trwałych z plantacji, wykorzystując maszyny lub usuwając chwasty ręcznie. Na tak oczyszczoną glebę można zastosować środki o działaniu doglebowym takie jak Devrinol i Stomp Aqua. Pozwolą one na utrzymanie gleby wolnej od chwastów przez długi czas. Do takich środków korzystne jest dołączenie specjalnego adiuwantu doglebowego Remix, który pomaga utrzymać mu się w wierzchniej warstwie gleby i podnieść jego skuteczność.

Partnerami monitoringu plantacji są firmy: Agrosimex i Bayer

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here