Jagodowe Trendy 2020 – fotogaleria (Cz. 2)

Fieldstone to największy polski producent żurawiny który zapowiada kolejne inwestycje w tym kierunku produkcji

Lubelska impreza Jagodowe Trendy 2020 stanowiła sprzyjającą okoliczność dla plantatorów głównie z południowo-wschodniej Polski do zapoznania się z bogatą ofertą firm działających w branży ogrodniczej, dostarczającej środki produkcji do gospodarstw produkujących jagody. W pierwszej części fotograficznej relacji z części wystawowej zaprezentowane zostały stosika firm nawozowych i ochroniarskich. W hali Targów Lublin reprezentowane były jednak inne jeszcze przedsiębiorstwa.

Mechanizacja, nawadnianie, wznoszenie tuneli, producenci owoców

Jagodowe Trendy 2020 była imprezą która w pewien sposób uwidoczniła problem suszy i jego znaczenie.Stoiska firm nawodnieniowych cieszyły się dużym zainteresowaniem, były chętnie odwiedzane przez plantatorów. Dwa kolejne suche sezony potwierdziły słuszność starego,ogrodniczego powiedzenia: „Bez nawadniania nie ma plantacji”. Wielu plantatorów skłania się także do przeniesienia produkcji owoców miękkich pod tunele lub daszki. W obiektach takich stosuje się wprawdzie dość drogie lecz zaawansowane technologie, co pozwala na dostawy towaru bez względu na przebieg pogody, uzyskanie lepszej jakości owoców i lepsze zarządzanie zasobami ludzkimi, pracownikami zatrudnionymi na sezon w gospodarstwie. W   Lublinie pojawiły się także firmy oferujące rozmaite rozwiązania sprzętowe jak ciągniki, opryskiwacze czy laserowy system do odstraszania ptaków z plantacji. Jagodowe Trendy 2020 były też dobrą okazją do spotkania się z innymi plantatorami i rozmowy o tym jak minął sezon, jakie mają plany na kolejny i jak zamierzają poradzić sobie w zmieniających się warunkach prowadzenia gospodarstw. Niewątpliwie w ich realizacji pomóc może zakup dobrej jakości, odwirusowanego materiału nasadzeniowego. Na Jagodowe Trendy 2020 przybyły więc reprezentacje kilku liczących się w kraju szkółek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here