Czy da się jeszcze zarobić na uprawie malin?

Rozpoczynając projekt Malinowe Factory w 2014 roku zdawaliśmy sobie sprawę z rosnących nasadzeń malin w praktycznie całej Europie. Spowodowane były one wysokimi cenami, jakie osiągano zarówno za owoce kierowane do przetwórstwa jak i do sprzedaży detalicznej. Dlatego też od samego początku próbowaliśmy wybrać zarówno nowe odmian jak też ich systemy uprawy, które w latach trudnych pozwolą na opłacalną produkcją malin.

Tegoroczne finałowe spotkanie Malinowego Factory 2018, odbędzie się w trakcie kończącej się kampanii sprzedaży po wyjątkowo niskich cenach owoców przemysłowych. Dlatego też głównym celem jaki postawimy sobie na szkoleniu organizowanym 26 sierpnia będzie próba przedstawienia rozwiązań, które naszym zdaniem powinny pomóc utrzymać produkcję malin na opłacalnym poziomie. A o to co może temu pomóc pytam dr Pawła Krawca z firmy Horti Team, w którego gospodarstwie zlokalizowany jest prawdopodobnie największy w Europie poligon doświadczalny z uprawą malin pod nazwą „Malinowe Factory”.

– Jednym z głównych projektów realizowanych w ramach projektu Malinowe Factory jest uprawa kilkunastu odmian malin na podwójny zbiór. Skąd taki pomysł i dlaczego zdecydował się Pan na jego realizację?

Paweł Krawiec: W ostatnich latach w Europie pojawiło się wiele nowych odmian malin owocujących na tegorocznych pędach. Wiele z nich podobnie jak realizowany u mnie malinowy projekt trafiały również do towarowej uprawy w najlepszych polskich gospodarstwach.

Uprawa malin na podwójny zbiór w 2018 roku

W naszym projekcie mogliśmy ocenić i porównać te wszystkie odmiany, wybrać dla nich ciekawe programy ochrony i nawożenia. W przypadku wielu produktów to dzięki realizowanym doświadczeniom udało się przygotować szczegółowe zalecenia produkcyjne. Uważam również, że upraw malin na podwójny zbiór w tunelach to swego rodzaju przełomowe rozwiązanie, którego wprowadzenia do praktyki produkcyjnej pozwala oferować maliny poza głównym okresem podaży tych owoców, co wiąże się z możliwością uzyskiwania najwyższych cen. Dodatkowo okazuje się, że niektóre odmiany malin owocujące na tegorocznych pędach pozwalają uzyskiwać lepszej jakości owoce jeśli te zbierane są z pędów tegorocznych. Jeśli do tego dołożymy wyjątkowo duże plony jakie można uzyskać z dwóch zbiorów, które czasami sięgają lub przekraczają 40 t/ha uprawa ta może być bardzo atrakcyjna. Wbrew standardowym zaleceniom spróbowaliśmy realizować podwójny zbiór przez dwa kolejne sezony, czy warto tak robić będzie można się przekonać już 26 sierpnia w czasie finału Malinowego Factory 2018. Niezwykle ciekawe są obserwacje dotyczące tego jak oceniane odmiany nadają się do tego typu uprawy.

Więcej informacji o części z tegorocznych doświadczeń z uprawą malin na podwójny zbiór można zobaczyć na filmie:

– Rosnące wymagania w uprawie malin powodują, że coraz więcej osób decyduje się na uprawę malin w tunelach. Jak Pan ocenia tą technologię i czy warto ją wdrażać do uprawy towarowej?

PK: Ten rok szczególnie dobrze pokazuje, jak ważna jest produkcja malin w nowoczesnych technologiach. Doskonale pokazuje to uprawa malin w nowym, zblokowanym tunelu, który jest pierwszą tego typu inwestycją zrealizowaną w Polsce. Już pierwsze tygodnie uprawy malin w tej konstrukcji pokazują, jak ważny w uprawie tego gatunku oraz dla jakości owoców jest mikroklimat. W tej tunelowej konstrukcji o powierzchni prawie 1 ha będzie można w uprawie towarowej zobaczyć jak rosną i plonują takie nowe na polskim rynku odmian malin jak ‘Mapema’, ‘Delniwa’ w zestawieniu z ocenianymi już od kliku sezonów takimi kreacjami jak ‘Enrosadira’ czy ‘Polonez’.

Plonowanie jednej z nowych odmiany uprawianych w nowym zblokowanym tunelu

– Panie Doktorze cały czas w Polsce dominującym modelem uprawy malin jest ich produkcja w polu bez osłon. Czy jest to jeszcze opłacalne?

PK: Jeśli polscy plantatorzy dalej chcąc produkować w ten sposób owoce muszą zintensyfikować swoje uprawy tak aby uzyskiwać wysokie plony z jednostki powierzchni – minimum 12-15 t/ha. Z takimi plonami spotykam się w wielu krajach byłej Jugosławii, gdzie w ostatnich latach silnie rozwija się ta uprawa o czym na konferencji będzie mówił jedne z przedstawicieli producentów malin z Kosowa. Z moich doświadczeń jasno wynika, że takie plony są możliwe do uzyskania już w drugim roku po posadzeniu malin, o czym będzie można się przekonać lustrując założoną w 2016 roku plantację odmiany ‘Polana’. Dla tej odmiany, która znów powraca do łask opracowaliśmy wydaje się optymalny system uprawy poczynając od materiału nasadzeniowego, poprzez zmianę systemu uprawy, nawożenia i ochrony. Wszystko to pokazuje, że nawet w tak trudnym jak ten roku można z takiej uprawy uzyskiwać wysokie plony, a jeśli dodatkowo gospodarstwo produkuje te owoce z ograniczoną liczbą pozostałości i posiada stosowne na to certyfikaty może uzyskiwać znacznie wyższe niż przeciętnie oferowane na rynku ceny za owoce przemysłowe. Widząc jednak konieczność dywersyfikacji i tego modelu uprawy odwiedzając nas w sierpniu będzie można zobaczyć również nowy model plantacji z odmian jesiennych uprawianych bez osłon z przeznaczeniem owoców do sprzedaży bezpośredniej. Dodatkowo plantacja jest tak prowadzona aby zoptymalizować koszty zbioru owoców, które mają coraz większy udział w kosztach produkcji.

Tegoroczne plonowanie odmiany ‚Polana’ w uprawie gruntowej

Dziękuję za rozmowę

Tomasz Werner

Wszystkich zainteresowanych udziałem 26 sierpnia w finale projektu Malinowe Factory 2018 zapraszamy do wcześniejszej rejestracji. Liczba miejsc ograniczona, swój udział można zgłaszać do 20 sierpnia. Zarejestruj się klikając ten link

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here