Borówki – szybki start wiosną. Co dalej?

Kolejny, dość specyficzny sezon, stawia przed producentami borówki nowe wyzwania. Nietypowy przebieg pogody w okresie zimy spowodował pewne uszkodzenia pąków i pędów na niektórych plantacjach a gwałtowne kwietniowe ocieplenie nie sprzyjało dobrej regeneracji uszkodzeń. Co zatem robić, by dobrze przygotować rośliny na okres kwitnienia? Mówiono o tym podczas spotkania w ramach Klubu Jagodowego Agrosimex, jakie odbyło się 24 kwietnia na plantacji borówki w Jajkowicach. Poprowadzili je Michal Malicki z Agrosimex i dr Tomasz Krupa z SGGW.

Poprawa kondycji roślin

Na odwiedzanej plantacji rosła odmian ‘Chandler’, która dosyć dobrze przetrwała zimę a na pędach widać było liczne pąki kwiatostanowe. Dr Tomasz Krupa zwracał nawet uwagę, że na niektórych pędach pąków kwiatowych jest zbyt dużo, natomiast nieliczne są pąki liściowe. W takiej sytuacji może się okazać, że owoców na pędzie będzie dużo ale przy braku odpowiednej powierzchni fotosyntetycznej będą one drobne i nie w pełni wykształcone. Warto zatem jeszcze zwrócić uwagę na takie sytuacje i tam gdzie spodziewane jest obfite kwitnienie usunąć te pędy, na których są liczne pąki kwiatostanowe, a brakuje liściowych. Lepiej zebrać mnij owoców o masie 2-3 g niż liczne ale drobne jagody o masie 1 g – wyjaśniał dr T. Krupa.

Spotkanie poprowadzili Michał Malicki i dr Tomasz Krupa

Na większości plantacji borówki wysiane zostały już pierwsze nawozy mineralne, ale przy braku opadów w większości zalegają one jeszcze na powierzchni gleby, nie uległy jeszcze rozkładowi i nie są jeszcze dostępne dla roślin. Dlatego w takiej sytuacji wskazane jest jak najszybsze uruchomienie fertygacji. Tam gdzie jest ona prowadzona trzeba też pamiętać o zakwaszeniu wody. Do tego celu może być użyty kwas azotowy lub fosforowy, lub inne produkty jak np. Nova PeKacid (0-60-20), będący dla roślin źródłem fosforu i potasu, a równocześnie obniżający pH pożywki. Jest to zarazem produkt o wiele bardziej bezpieczny w stosowaniu w porównaniu do kwasów. Można go również wykorzystywać do czyszczenia przewodów nawodnieniowych – wówczas należy zastosować około 5 kg nawozu/1000 l wody. Rozpoczynając fertygację w początkowym okresie można zastosować nawóz o zrównoważonym składzie np. Rosasol 19-19-19. W programie fertygacyjnym borówki warto też uwzględnić nawóz ASX CaTS (tiosiarczan wapnia), który dostarcza roślinom odżywczego wapnia ale zarazem nie powoduje podwyższania odczynu gleby – wręcz przeciwnie. Wprowadzana z tym nawozem do gleby siarka sprzyja obniżeniu pH. Nawóz ten można stosować kilkakrotnie w sezonie, najlepiej przez fertygację podjąć jednorazowo około  15-20 l nawozu/ha.

Przykład pędu z nadmierną liczbą pąków kwiatostanowych do masy liściowej

Na plantacjach gdzie stosuje się materię organiczną do ściółkowania rzędów, niekiedy problem staje się jej nadmierne przesuszenie – dotyczy to szczególnie trocin. Wówczas woda spływa po trocinach a nie przenika w ich głąb – tam gdzie rosną korzenie. Zjawisku temu można przeciwdziałać stosując surfaktant H2Flo , który zmniejsza napięcie powierzchniowe i poprawia nasiąkliwość podłoża. Woda wówczas jest lepiej i równomierniej rozprowadzana wokół roślin. Preparat ten polecany jest do stosowania poprzez fertygację w dawce 0-6-1,2 l/ha w około 1000 l wody.

 Dobre przygotowanie na okres kwitnienia

Postępująca w szybkim wegetacja i rozwój roślin, sprawia, że za kilka dni rozpocznie się kwitnienie. Tymczasem na pierwszych pojawiających się liściach widać czerwonawe, czy wręcz brązowe przebarwienia. Świadczy to o tym, że rośliny są w stresie, spowodowanego np. niedostatecznym odżywieniem lub brakiem możliwości pobranie niektórych składników pokarmowych. Tymczasem – jak przypomniał dr T. Krupa – zbliżający się czas kwitnienia związany jest z dużym wydatkiem energetycznym. Dlatego tak ważne jest optymalne odżywienie roślin na ten okres. By to zrobić Michał Malicki zalecał wykonanie pierwszych zbiegów nawożenia dolistnego z użyciem takich produktów jak Rosaleaf zielony (20-20-20) 2-3 kg/ha w połączniu z nawozem aminokwasowym jak np. Promital w dawce 1 l/ha. Tuż przed kwitnieniem warto z kolei zadbać o dobre zaopatrzenie roślin w bor, który wpływa na prawidłowy przebieg zapylenia kwiatów. W tym celu może być zastosowany np. ASX Tytan Plus, który w swoim składzie zawiera tytan (stymulacja kwitnienia), bor a także gibereliny i cytokiny. Ciekawym produktem jest też Viflo miedź-bor. Pozwala dostarczyć on boru ale też miedzi, która ma działanie odżywcze i fitosanitarne. Nawóz ten można bez obaw stosować w czasie kwitnienia i po jego zakończeniu.

Czerwonawe lub wręcz brązowe liście to efekt stresu jaki działa na rośliny

Pierwsze szkodniki i zabiegi przeciwko chorobom

W odniesieniu do ochrony Michał Malicki zalecał wykonanie przed kwitnieniem pierwszych zabiegów fungicydowych. Do tego celu mogą być użyte środki oparte na kaptanie. Natomiast w czasie kwitnienia trzeba już zadbać o solidną ochronę przed szarą pleśnią i antraknozą sięgając po takie produkty jak Luna Sensation 500 SC, Switch 62,5 WG i Signum 33 W.

Wczesną wiosną uwagi wymagają już szkodniki. W tym okresie na roślinach pojawić się mogą już pierwsze mszyce. Sporym problemem na niektórych plantacjach jest też misecznik śliwowy, który właśnie wczesną wiosną opuszcza miseczki (gdzie samice złożyły jaja) a larwy migrują w kierunku młodych pędów. Szkodliwość jego nie jest od razu widoczna, ale z czasem w miejscach żerowania pojawiają sie grzyby sadzakowe, pędy takie słabną i nie rozwijają się normalnie. Do walki z tym szkodnikiem można użyć środków o działaniu mechanicznym jak np. Sil-Net oparty na związkach silikonowych. Przy jego stosowaniu (zalecane stężanie to 0,15-0,2%) należy zadbać o bardzo dokładne pokrycie chronionych roślin cieczą. Wtedy jest szansa, że i szkodniki zostaną dobrze zwalczone. Środek ten musi mieć kontakt ze zwalczanymi organizmami – wówczas unieruchamia je i blokuje procesy życiowe, prowadząc do ich zamierania. Nie należy tego środka stosować w czasie kwitnienia, ponieważ może powodować pewne uszkodzenia roślin.

Kolejne spotkanie w ramach Klubu Jagodowego Agrosimex już wkrótce, a relacja również zamieścimy na portalu jagodnik.pl.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here